Gorący temat
Gorący temat
Być jak Lewy i Edzio
Autor: ks. Rafał Wojciechowski
Może nie rozdajesz autografów tysiącom kibiców, jak Huber, ani nie masz miliona obserwujących na Instagramie jak „Lewy” czy na TikToku jak Edzio, ale dla tych, z którymi wychodzisz grać w piłkę, albo grasz w Fortnite jesteś znakiem. Nie bój się nim być. Może dzięki tobie inni zobaczą w Chrystusie Zbawiciela, który umarł także za nich?
Pewnie nieraz szedłeś ulicą z kolegami i minęliście księdza albo siostrę zakonną. Powiedziałeś wtedy „Szczęść Boże”, albo „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Jaka była reakcja znajomych? Co czułeś? Było łatwo? A jak zareagowali koledzy i koleżanki w klasie, gdy dowiedzieli się, że jesteś ministrantem czy lektorem. Nie bałeś się obśmiania?
więcej we wrześniowym numerze "KnC" ks. Rafał Wojciechowski
Do zapamiętania
Krzyż jest znakiem Chrystusa, naszego Zbawiciela. Tak, jak sportowcy, influencerzy czy inni znani ludzie są znakiem dla kibiców, fanów i obserwujących, że wiara ma sens, a krzyż drogowskazem. Podobnie i każdy ministrant czy lektor może być znakiem dla swojego otoczenia, żeby iść za Chrystusem. Ważne, żeby nie bać się być tym znakiem. Bez względu na komentarze czy reakcje innych, trzeba wiedzieć, kim jest dla mnie Jezus i zawsze sobie przypominać, że On umarł także i za mnie.
Zadanie praktyczne ks. Rafała
W Święto Podwyższenia Krzyża, które niedługo przypada, zadbaj o krzyż, który masz w pokoju. A jeśli nie masz… to chyba wiesz, co zrobić.
fot. Instagram Edzio