Reportaż LSO
Reportaż LSO
Ministranci potrzebują mojego czasu i zaangażowania
Autor: Michał Bondyra
Ksiądz Mateusz Paprocki angażuje się na rzecz ministrantów w diecezji bez reszty. Pokazuje, że nie tylko można, ale i trzeba to robić, by nie stracić chłopaków ze służby. W diecezji kaliskiej stworzył aktywności, które ministranci i lektorzy traktują jak swoje. Zbiera już pierwsze żniwa.
W ostatni dzień maja w diecezji kaliskiej były święcenia prezbiteriatu. Wśród trzech diakonów był Kuba. Jego obecność szczególnie cieszy księdza Mateusza Paprockiego. – Od 2018 roku uczestniczył w duszpasterstwie LSO w naszej diecezji, ukończył kurs ceremoniarza, przyjeżdżał na nasze rekolekcje – wymienia. Po chwili wspomina film, który nagrał wraz z ministrantami i lektorami z diecezji. – To był film powołaniowy o św. Stanisławie Kostce, w którym młody chłopak rozważa drogę powołania kapłańskiego. Rodzice są mu nieprzychylni, ale życiorys św. Stanisława sprawia, że idzie do seminarium i zostaje księdzem. W tym filmie główną rolę grał właśnie… Kuba. Siedem lat później to będzie jego historia – przyznaje. Ksiądz Mateusz, duszpasterz LSO w diecezji kaliskiej, nie powie tego przez skromność, ale to jego całoroczna praca sprawia, że w diecezji kaliskiej chłopacy wciąż trwają w Kościele, korzystając z tego, co ma do zaproponowania ich duszpasterz. A wierzcie mi, jest tego całe mnóstwo, bo w ciągu roku naliczyłem blisko 30 spotkań na szczeblu dekanalnym i diecezjalnym.
Więcej w wakacyjnym numerze „KnC – Króluj nam Chryste” pisze Michał Bondyra
fot. arch. ks. M.Paprockigo