Bez komży

KnC 7/8/2019

Reportaż LSO

Reportaż LSO

Z buta do Maryi

Autor: Michał Bondyra
Droga, jaką Bartek Krakowiak przebył z życia pełnego alkoholu, narkotyków, przemocy i traum do tego, w którym buduje swoje szczęście na Bogu, była znacznie dłuższa niż 1300 kilometrów przebyte „z buta” z Warszawy do Medjugorje.
(Nie)ostatnie urodziny
Żył w dwóch światach. W jednym były sakramenty, modlitwa i wiara, w drugim – koledzy i melanż. – Czułem, że mam z Bogiem relacje, ale zaczęło mi brakować takiej ludzkiej, z drugim człowiekiem. Znów się zakochałem, ale w tym związku nie było Boga – przyznaje. Po trzech latach toksycznej znajomości popadł w depresję. – Stałem się jeszcze gorszy niż przed nawróceniem – wspomina. Zaczął pracować jako kurier. Potrafił rozwozić paczki 30 godzin bez przerwy. Wszystko po to, by wyjść z długów, których nabrał, by kupić używki. Na przemian pracował i ćpał. Jego 22. urodziny przypadały w Wielki Czwartek. Wracając o 5 rano z pracy, był w fatalnym stanie. – Odpaliłem telefon, wpisałem hasło „Jezus Chrystus”, a gdy wyskoczyło mi Jego zdjęcie, powiedziałem Mu, że jestem śmieciem i nie zasługuję, by żyć – relacjonuje. Napisał pożegnalny list, bo postanowił, że gdy wejdzie do mieszkania, wyskoczy przez okno. Po wejściu był tak zmęczony, że zasnął. Gdy się rano obudził, okno było otwarte, a w głowie kołatały się myśli: „skacz”. Znów odpalił telefon. Raper Tau, którego ostatnio często słuchał, wrzucił nowy kawałek Jestem z Tobą. – Gdy tego posłuchałem, zrozumiałem, że napisał go dla mnie nie Piotr, a Chrystus. Ta piosenka uratowała mi życie. Wstałem i zamknąłem okno – wspomina. To jednak nie był koniec. Przez kolejne dwa miesiące nie jadł, nie ruszał się z łóżka. Psycholog, do którego chodził, powiedział mu, że jak będzie sam, to znów spróbuje się zabić, tym razem skutecznie. Zdesperowany napisał SMS do mamy. – Sam nie dasz sobie rady. Zawierz wszystko Bogu i powiedz Mu, Ty się tym zajmij – odczytał od niej wiadomość i pomyślał, że… zwariowała. Po paru sekundach zrozumiał, że musi wszystko rzucić i wyjechać. Tylko wtedy coś się zmieni...

dużo więcej w wakacyjnym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"
 Michał Bondyra

fot. R. Woźniak/KnC
 

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 3/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, ks. Dariusz Madejczyk

Z komżą

KnC 3/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, ks. Jakub Dębiec
KnC 3/2021, ks. Kamil Falkowski
KnC 2/2021, ks. Kamil Falkowski
Zajrzyj do księgarni
Święty Jan Bosco
Eliza Piotrowska
KSIĄŻKA
20,00 zł 17,00 zł
Znaki życia. 40 zwyczajów katolickich i ich korzenie biblijne
Scott Hahn
KSIĄŻKA
35,00 zł 29,90 zł
Modlitewnik. Miłosierdzie Boże
wybór i oprac. Katarzyna Smardzewska
KSIĄŻKA
15,00 zł 12,75 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media