Bez komży

KnC 1/2019

Nasza rozmowa

Nasza rozmowa

Ministrant jest jak rzecznik

Autor: Michał Bondyra
Był profesorem Pisma Świętego na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża w Rzymie, studiował nauki biblijne i języki obce we Włoszech, Wielkiej Brytanii (doktorat na słynnym Oxfordzie) i Ziemi Świętej. Posługuje się 16 językami obcymi. Przez lata współpracował m.in. z „Niedzielą”, „Naszym Dziennikiem”, KAI, Radiem Maryja czy Radiem Watykańskim. Tytan pracy, określający siebie jako tego, który „niesie głos Episkopatu”. O fiszkach, tweetach, hejcie w sieci oraz o tym, jaki wspólny mianownik ma rzecznik z ministrantem, specjalnie dla nas mówi ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski.
Rozmawia: Michał Bondyra
Określił Ksiądz sam siebie: „jestem księdzem katolickim”. Co to znaczy być dziś księdzem katolickim?
– Być księdzem katolickim to znaczy być dla wszystkich. Moim zadaniem jest budowanie mostów, łączenie ludzi między sobą, ludzi z Bogiem. W kapłaństwie imponowała mi zawsze właśnie ta powszechność kontaktu z Bogiem i z każdym człowiekiem.
„Dziś trzeba uczyć się przekazywać Ewangelię w 140 znakach, tyle ile ma jeden tweet” – powiedział jeden z biskupów. Trzeba stawiać na krótki, a przez media społecznościowe, też błyskawiczny przekaz.
– Cytowane przez Pana słowa powiedział kard. Gianfranco Ravasi. Wieloletni zaś dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej – ojciec Federico Lombardi, komentując je, trafnie zauważył, że około 140 znaków liczy sobie jeden wers biblijny. Używanie Twittera to naturalny sposób komunikowania się z ludźmi. Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, by wypływać na głębię cyberprzestrzeni, a papież Benedykt XVI założył sobie konto na Twitterze. Ja też zachęcam, by przez media społecznościowe dzielić się wiarą. Pamiętajmy jednak, żeby z tego poziomu wirtualnego przejść do rzeczywistości, a więc do sakramentów świętych. Innymi słowy – z wirtualu do realu.
 
Rzecznik Episkopatu bywa hejtowany w sieci?
– Każda osoba publiczna musi się liczyć się z hejtem. Trzeba się na niego uodpornić. Jezus powiedział w Ewangelii: „Błogosławieni są ci, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie”. Musimy dbać o to, byśmy mieli czyste sumienie, byśmy nie dawali powodów do hejtu.
 
A gdy mimo to ludzie wciąż hejtują?
– Nie można odpowiadać hejtem na hejt, gasić ognia benzyną. „Zło dobrem zwyciężaj”. Dlatego na hejt odpowiadam cierpliwością i życzliwością. Jak mawiał św. Franciszek Salezy: „Więcej much złapie się na kroplę miodu niż na beczkę octu”.

więcej w styczniowym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"
Michał Bondyra 
fot.Biuro Prasowe KEP

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 11/2019, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 12/2019, ks. Jakub Dębiec
KnC 12/2019, Michał Buczkowski
KnC 12/2019, ks. Kamil Falkowski
KnC 11/2019, ks. Jakub Dębiec
Zajrzyj do księgarni
Katolicy powróćcie do domu. Niezwykły Boży plan na twoje życie Best
seller
Tom Peterson
KSIĄŻKA
20,00 zł 9,00 zł
Praktyczny przewodnik po przepisach prawa kościelnego
Ks. Jan Glapiak
KSIĄŻKA
16,90 zł 14,90 zł

Ciekawe wydarzenia