Bez komży

KnC 9/2018

Nasza rozmowa

Nasza rozmowa

Święty z krwi i kości

Autor: Michał Bondyra
Z bp. Piotrem Liberą, ordynariuszem diecezji płockiej, w której odbywają się główne obchody Roku św. Stanisława Kostki rozmawia Michał Bondyra

Św. Stanisław Kostka, którego 450-lecie śmierci obchodzimy w tym roku, to wzór dla nastolatków.

– Tak, bo był młody, dynamiczny. Dbał także o kondycję zarówno tę duchową, jak i fizyczną. Trzeba było być odpowiednio zmotywowanym, by podjąć się pieszej wyprawy przez góry, bezdroża z Wiednia do Rzymu. Dziś nocowanie w lesie staje się dla młodych survivalem, a w tamtych czasach wyczyn Staszka to była prawdziwa szkoła przetrwania. W żebraczym stroju, bez zapewnionego noclegu, wśród dzikich zwierząt odważnie parł do przodu. Zaryzykował dla Boga, by móc zrealizować swoje powołanie.

 

Mamy wrzesień więc nie sposób nie zapytać o… szkołę. Staszek na początku wcale nie był dobrym uczniem. Stał się nim poprzez swoją determinację.

– Ta jego postawa powinna dziś dawać do myślenia tym młodym, którzy przeżywają swój etap szkolny. Stanisław uczył się najpierw w domu rodzinnym w Rostkowie. Prywatny nauczyciel nie był go jednak w stanie wszystkiego nauczyć i potem w elitarnym Kolegium Jezuickim w Wiedniu musiał nadrabiać zaległości. Wiem, co musiał przeżywać, bo podobną sytuację miałem, gdy po ukończeniu seminarium i zdaniu egzaminów wyjeżdżałem z Polski, by studiować filologię klasyczną w Rzymie. Śmialiśmy się, że „łacina i greka zabija człowieka”. Staś też musiał nadrobić zapewne braki w językach. A że nie dysponował wyjątkowym intelektem, nadrobił różnice swoją pracowitością i zawziętością. Mało tego, stał się jednym z najlepszych uczniów Kolegium!

 

Stał się też lingwistą. Podobno świetnie posługiwał się dwoma językami, a trzecim komunikatywnie.

– To prawda, płynnie mówił po niemiecku i łacinie, komunikował się też po grecku. Zresztą Staszek to przykład Europejczyka, który przyjechał bez kompleksów z małej wioski Rostkowo na północnym Mazowszu do Wiednia, a potem do Rzymu. Pokazał, że chcieć znaczy móc.

więcej we wrześniowym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"
Michał Bondyra
 
fot. R. Woźniak/KnC

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 9/2018, Michał Bondyra
KnC 9/2018, Michał Bondyra
KnC 9/2018, Michał Bondyra
KnC 9/2018, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 9/2018, ks. Łukasz Chruściel
KnC 9/2018, ks. Jakub Dębiec
KnC 9/2018, ks. Jacek Zjawin
KnC 7/8/20018, ks. Jacek Zjawin
Zajrzyj do księgarni
Odważni Best
seller
Randy Alcorn
KSIĄŻKA
34,90 zł 29,50 zł
Święty Jan Bosco
Eliza Piotrowska
KSIĄŻKA
20,00 zł 17,00 zł
Wierzę, bo chcę! Przygotowanie do bierzmowania Best
seller
KSIĄŻKA
9,99 zł 8,50 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media