Bez komży

KnC 5/2017

Nasza rozmowa

Nasza rozmowa

Selfie dla Maryi

Autor: Michał Bondyra
Z o. Michałem Leganem, jasnogórskim paulinem, wykładowcą na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, jednym z prowadzących akcję „Selfie dla Maryi”.
Rozmawia Michał Bondyra
 
Lubi Ojciec robić sobie selfie?
– Zrobiłem je dwa razy w życiu: raz przed bazyliką św. Piotra w Rzymie, a drugi raz w Portugalii na tle przepięknych skał nad Atlantykiem. Oba selfie nie wyszły, bo nie mam w ich robieniu wprawy.
 
Być może wyjdzie to nasze wspólne do „KnC”?
– Spróbujemy (śmiech).
 
Skąd pomysł, by robić selfie dla Maryi?
– Każdego z nas widziało wiele ludzi. Co przyszło nam z ich spojrzeń? My też patrzymy na wielu, często bez miłości, miłosierdzia. Dajmy się Jej zobaczyć. By spojrzenie Matki Bożej spoczęło na nas jak spojrzenie rodzonej matki, które mówi, że jestem ważny, kochany, potrzebny, że to, że żyję, ma sens. Patrząc w oblicze Matki Jezusa, dając się Jej zobaczyć, stajemy się dziećmi Bożymi, które wołają Abba Ojcze. Wołają, ale tylko z Nią za rękę.
 
W akcję mogą zaangażować się wszyscy. Ministranci i lektorzy chyba jednak w sposób szczególny.
– Bardzo lubię, gdy na krótko przed Mszą, którą mam odprawić w kaplicy Cudownego Obrazu, zjawia się jakiś chłopak i pyta czy może służyć. Widzę potem, jakie ta służba wywiera na nim wielkie wrażenie, jak jest ważna. Przypominam sobie wtedy chwile, gdy jako ministrant, który przyjeżdżał z pielgrzymką, przychodziłem do tej samej zakrystii i z drżeniem serca tak samo jak on pytałem, czy mogę służyć. Byłem przerażony, z sercem w gardle, bo służba tu, dla Niej jest niezwykła. Te wspomnienia mocno we mnie tkwią do dziś, jako kapłan wciąż mam to samo drżenie serca, przekonanie, że trzeba służyć tak pięknie, jak tylko się da. Służba to zresztą wyzwanie nie tylko ministrantów, ale i paulinów. Paulus znaczy mały, najmniejszy. Każdy z nas, jak ten ministrant, dla Niej jest tym najmniejszym, ukochanym. Przypomina mi się moja babcia, która umierając w wieku 102 lat, swojemu 75-letniemu synowi mówiła, by włożył czapkę, bo jest zimno. Dla matki niezależnie od wieku zawsze będziemy dziećmi. To samo czuje się przy Matce Bożej w kaplicy Cudownego Obrazu.
 
„Selfie dla Maryi” to nie tylko zdjęcie zrobione smartfonem, ale także – a może przede wszystkim – duchowe dary. Jakie?
– Nie chodzi tu o jakąś wielką ofiarę. Mamy pokazać samemu sobie, że pragniemy nawrócenia. Ten dar ma być kolejnym ku niemu krokiem. To mogą być akty miłosierdzia, czytanie Pisma Świętego, jedność duchowa z Jasną Górą w godzinie Apelu – proste rzeczy, które są dowodem naszej do Niej miłości i chęci podążania drogą Chrystusa.

więcej w majowym numerze "KnC -Króluj nam Chryste"

fot. M. Bondyra
 

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code
----

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 6/2017, Michał Bondyra
KnC 6/2017, Michał Bondyra
KnC 5/2017, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 6/2017, ks. Jakub Dębiec
KnC 6/2017, ks. Jacek Zjawin
KnC 6/2017, Michał Bondyra
KnC 5/2017, ks. Kamil Falkowski
Zajrzyj do księgarni
Podręczna apteczka duchowa na każdy przypadek
o. Anselm Grün OSB
KSIĄŻKA
20,00 zł 16,90 zł
Święty Filip Neri -30%
Eliza Piotrowska
KSIĄŻKA
20,00 zł 14,00 zł
7 wielkich mitów o Kościele Katolickim
Christopher Kaczor
KSIĄŻKA
24,90 zł 21,20 zł

Ciekawe wydarzenia

 
KnC - Króluj nam
Chryste
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media