Bez komży

KnC 4/2017

Moje hobby

Moje hobby

Hartując ciało, hartuje ducha

Autor: Michał Bondyra
Potrafił zjechać Polskę rowerem, przebiec blisko 600 km do Częstochowy. Jesienią i zimą morsuje. Teraz znów wsiądzie na rower. Ks. Wiesław Mielewczyk swoimi ekstremalnymi wyczynami zachęca do przełamywania siebie. Nie ot tak, a dla lepszego kontaktu z Bogiem.
Wysoki, spokojny, raczej typ milczka niż gaduły. Ks. Wiesiek od początku swojego kapłaństwa, czyli ledwie od dwóch lat, jest wikariuszem parafii św. Ignacego Loyoli w Gdańsku. Właśnie kończy morsować, a już namawia młodzież, której duszpasterzuje, do tego, by wsiadła na rower. Nie tak ekstremalnie jak on kilka lat temu po maturze, kiedy wraz z kolegą w 26 dni wzdłuż granic naszego kraju przejechali 3400 km. – Trzeba uczyć się przełamywania samego siebie, hartować swoje ciało, przez to charakter i ducha – wyjaśnia. Tą dewizą kieruje się już od lat...

więcej w kwietniowym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"

Michał Bondyra

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code
----

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 7/8/2017, Michał Bondyra
KnC 7/8/2017, ks. Łukasz Chruściel
KnC 6/2017, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 7/8/2017, Michał Bondyra
KnC 7/8/2017, ks. Łukasz Chruściel
KnC 7/8/2017, ks. Jakub Dębiec
KnC 7/8/2017, ks. Jacek Zjawin
Zajrzyj do księgarni
Paweł z Tarsu. Uczeń-misjonarz
Jose H. Prado Flores
KSIĄŻKA
20,00 zł 17,00 zł
Święty Franciszek. Biedaczyna z Asyżu
Michel Feuillet
KSIĄŻKA
22,00 zł 10,00 zł
Motyle w brzuchu. Dlaczego wiara dodaje skrzydeł
Notker Wolf
KSIĄŻKA
29,90 zł 25,90 zł

Ciekawe wydarzenia