Z komżą

KnC 5/2015

Formacja

Formacja

Choroba, której nie widać

Autor: ks. Jacek Zjawin
Cudzołóstwem można zarazić się już poprzez samą myśl o nim, a myśl pojawia się w głowie poprzez zmysły. Klimatem sprzyjającym rozprzestrzenianiu się tej choroby jest pornografia. Zastosowanie radykalnych środków opartych na Jezusie gwarantuje jednak pełne uzdrowienie.

Co jakiś czas w przestrzeni publicznej pojawiają się kampanie prozdrowotne, które mają zapobiec poważnym chorobom lub pomóc już chorym w diagnozowaniu i terapii. Do takich działań należą na przykład hasła o szkodliwości palenia papierosów umieszczane na pudełkach (,,Palenie zabija”, ,,Palenie tytoniu powoduje raka”, ,,Palacze umierają młodziej”, ,,Palenie może spowodować powolną i bolesną śmierć”). Pojawił się nawet projekt umieszczania na opakowaniach makabrycznych zdjęć ukazujących chorych na raka krtani, płuc i inne dolegliwości związane z paleniem. W ostatnim czasie na ulicach dużych miast pojawił się billboard – zdjęcie przedstawiające ręce kobiety i mężczyzny połączone jadowitym wężem i napis „Konkubinat to grzech – nie cudzołóż”. Najdziwniejszy w całej akcji jest chyba fakt, że w katolickim kraju, jakim jest Polska, akcja ta wywołała spore zamieszanie i oburzenie. Czym jest to spowodowane? W ciągu ostatnich 10 lat w Polsce liczba osób żyjących bez ślubu sakramentalnego, czyli w konkubinacie (czytaj: w grzechu cudzołóstwa) wzrosła dwukrotnie. Żyjemy w czasach, kiedy człowiek przestaje widzieć grzech i łatwo się usprawiedliwia. A przecież cudzołóstwo to jedna z trzech śmiertelnych chorób znanych już od początku chrześcijaństwa.
 
Historia choroby
Chrześcijaństwo XXI w. różni się dosyć znacznie od tego z pierwszych wieków. Najistotniejszą różnicą jest chyba kwestia radykalności wiary. Chrześcijanie do początku IV w. byli w mniejszości, wobec potęgi Cesarstwa Rzymskiego, byli garstką biedaków, którzy „czczą umarłego Jezusa, o którym mówią, że żyje” (por. Dz 25, 19). Każdy, kto chciał zostać chrześcijaninem, musiał podjął ogromne ryzyko, gdyż wyznawcy Chrystusa byli krwawo prześladowani. Do Kościoła wchodzili tylko ci, którzy gotowi byli za wiarę w Chrystusa oddać życie. Ten radykalizm wiązał się nie tylko z wyborem Chrystusa, ale też z codziennym życiem. Patrząc na chrześcijan pierwszych wieków, po prostu widać było żywą ewangelię. A dziś? Chrześcijanie są w większości, mają w państwie swoje prawa, religii uczy się w szkole, krwawe prześladowania to dla nas informacje z dalekich krajów. Jest równocześnie wielu chrześcijan, którzy twierdzą, że wierzą w Chrystusa, ale słysząc radykalne wezwania do miłości nieprzyjaciół, do zostawienia wszystkiego i pójścia za Chrystusem, twierdzą, że to nie dla nich, że „dzisiejsze czasy” są zupełnie inne. Coraz powszechniejsze odrzucanie przykazań ma zatem swoje źródło przemianach historycznych, które z kolei wpłynęły na przemianę ludzkich sumień.
 
Diagnoza
W naszej klinice duchowej pochylimy się nad kolejnym z trzech peccata capitalia nazywanym w języku łacińskim adulterio. Tą chorobą ducha można zarazić się już poprzez myśl o cudzołóstwie, a myśl pojawia się w głowie poprzez zmysły. Klimatem sprzyjającym rozprzestrzenianiu się tej choroby jest wszechobecna pornografia. Pierwsi chrześcijanie nie mieli wcale pod tym względem łatwiej. Takie miasta jak Rzym czy Korynt, w których powstawały pierwsze gminy chrześcijańskie, były powszechnie znane jako miasta rozwiązłości seksualnej. Uczniowie Chrystusa musieli zatem także zmagać się z pokusami. Te właśnie zmagania są zasadniczym polem walki z chorobą cudzołóstwa, zgodnie ze słowami Pana Jezusa w Kazaniu na górze: „Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa”.  (Mt 5, 27–28)
 
Terapia
Jak każda duchowa choroba, także cudzołóstwo ma swój początek w osłabieniu relacji z Bogiem. Jeśli człowiek przestaje doświadczać miłości Boga, natychmiast pojawia się głębokie i intensywne pragnienie bycia kochanym i kochania. Cudzołóstwo wydaje się obietnicą łatwej miłości. W tym grzechu zawarte jest kłamstwo Szatana, który wmawia człowiekowi, że pozamałżeńskie współżycie seksualne uczyni go szczęśliwym. Terapia powinna zatem iść dwukierunkowo. Najpierw odcięcie się od wszystkiego, co prowadzi do grzechu (pożądliwe spojrzenia, myśli, pornografia). Równolegle podejmujemy troskę o głębokie życie duchowe, przyjaźń z Jezusem Chrystusem budowaną przez modlitwę, sakramenty i zaangażowanie we wspólnotę Kościoła.
 
Profilaktyka
Zaleca się stosowanie rozmaitych programów profilaktycznych. Jednym z nich jest RCS (Ruch Czystych Serc), czyli wspólnota propagująca zachowanie czystości przedmałżeńskiej. Twórcy wychodzą założenia, że w grupie osób zmagających się o życie w czystości łatwiej poradzić sobie z pokusami do grzechu. W świecie, który już dawno odrzucił czystość przedmałżeńską i małżeńską, jako archaiczny przeżytek, taka lub inna wspólnota daje silny punkt oparcia do codziennych zmagań. Okazuje się, że jest wielu młodych ludzi, dla których czystość serca jest skarbem.
 
Rokowanie
Zdecydowanie pozytywne. Każda duchowa choroba może być uzdrowiona, jeśli tylko chory zwróci się o pomoc do niebieskiego lekarza – Jezusa Chrystusa. W tym wypadku szczególnie ważny jest żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy i szczera spowiedź. Jeśli ktoś traktuje cudzołóstwo jako sposób na życie (konkubinat) i jest w stałym związku pozamałżeńskim, nie może otrzymać rozgrzeszenia. Nie wynika to ze złej woli księdza w konfesjonale, ale z faktu, że w takiej sytuacji niemożliwe jest prawdziwe nawrócenie i poprawa życia.
 
Ks. Jacek Zjawin
zjawin@ministranci.pl
 
Katechizm o cudzołóstwie 
1447
(…) W pierwszych wiekach pojednanie chrześcijan, którzy popełnili po chrzcie szczególnie ciężkie grzechy (peccata capitalia – przyp. JZ), było związane z bardzo surową dyscypliną, wymagającą od penitentów odbycia publicznej pokuty za grzechy, często trwającej przez długie lata, zanim otrzymali dar pojednania. Do tego „stanu pokutników” można było zostać dopuszczonym bardzo rzadko, a w niektórych regionach tylko raz w życiu. (…)
1650
W wielu krajach są obecnie liczni katolicy, którzy na podstawie prawa cywilnego decydują się na rozwód i zawierają cywilnie nowy związek. (…) znajdują się w sytuacji, która obiektywnie wykracza przeciw prawu Bożemu. Dlatego nie mogą oni przystępować do Komunii eucharystycznej tak długo jak trwa ta sytuacja.
 

Zadanie
Wraz z księdzem zaprojektuj na zbiórce billboard (grafika i hasło) propagujący życie w czystości przedmałżeńskiej. Wykorzystaj w nim informacje z tego artykułu. 

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne z komżą

KnC 12/2019, ks. Jakub Dębiec
KnC 12/2019, Michał Buczkowski
KnC 12/2019, ks. Kamil Falkowski
KnC 11/2019, ks. Jakub Dębiec

Bez komży

KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 12/2019, Michał Bondyra
KnC 11/2019, Michał Bondyra
Zajrzyj do księgarni
Odważni Best
seller
Randy Alcorn
KSIĄŻKA
34,90 zł 29,50 zł
Paweł z Tarsu. Uczeń-misjonarz Best
seller
Jose H. Prado Flores
KSIĄŻKA
20,00 zł 17,00 zł
Mały leksykon liturgii
Piotr Krzyżewski i ks. Jacek Zjawin
KSIĄŻKA
25,00 zł 10,00 zł

Ciekawe wydarzenia