Bez komży

KnC 3/2015

Moto

Moto

XXL made in USA

Autor: Witold Talarczyk
Wygrywa ten kto monstrualnym autem najszybciej pokona tor usłany wrakami samochodów osobowych, ciężarówek i autobusów. Monster Jam, czyli największa na świecie impreza, w której biorą udział Monster Trucks już dawno przekroczyła granicę USA.

Monster Jam odbywa się w USA kilkadziesiąt razy w roku. Od kilkunastu lat gości też w innych krajach. W imprezie rywalizuje ze sobą kilkudziesięciu kierowców. Robią to na specjalnych torach, przeważnie zlokalizowanych na dużych stadionach.

Wielka stopa
Kolebką zmagań są Stany Zjednoczone. Już w latach 50. i 60. ubiegłego wieku rozrywką amerykańskich farmerów były wyścigi zmodyfikowanych pick-upów, samochodów, które na co dzień służyły jako narzędzie pracy rolników, do przemieszczania się, przewożenia niedużych towarów, czasem nawet zwierząt. Farmerzy po godzinach pracy podrasowywali je w stodołach, zwiększając moc, a przede wszystkim modyfikując zawieszenia tak, by były bardziej wytrzymałe na ekstremalne warunki, oraz mogły pokonać większe przeszkody terenowe. Jednym z najsłynniejszych konstruktorów zmodyfikowanych pick-upów był Bob Chandler. Tworzył największe, najbardziej zaawansowane technicznie pojazdy. Najsłynniejszą jego konstrukcją był samochód o potocznej nazwie Bigfoot, oznaczącą dosłownie „wielką stopę”. Jego zawieszenie było bardzo wysokie, a koła pochodziły od maszyny rolniczej. W 1981 r. Amerykanin chciał sprawdzić kolejną generację swojego „Bigfoota”. Ustawił na polu samochody, które zmiażdżył. Nagrał swoją próbę. Film zobaczył jeden z promotorów i namówił go na powtórkę przed widownią. Konstruktor zgodził się i wystąpił na stadionie. Jego kaskaderskie wyczyny oglądało 82 tys. widzów. Od tego czasu regularnie zaczęły odbywać się zawody, które na start przyciągały coraz więcej maszyn.

Mega „bączki”
Promotorzy nagłaśniali wydarzenie jako „Monster Jam”. Nazwa przyjęła się i oficjalnie od 1995 r. „Monster Jam” to zawody monster trucków. Do dwóch konkurencji – wyścigu i freestyle’u – czasami dorzuca się zawody w wheelie, podczas których auta jeżdżą tylko na tylnych kołach oraz kręcą tzw. bączki. Monster trucki konstruowane są z niezwykle wytrzymałych, nowoczesnych i kosztownych materiałów. Zawodnicy mają bogatych sponsorów, którzy prześcigają się w rozwiązaniach ulepszających działanie tych stalowych potworów. Koszty są ogromne, na samo paliwo trzeba przeznaczyć spore kwoty. Potężne silniki o mocy do 1500 KM, spalają do 8 litrów paliwa na 100 metrów jazdy! Jedna specjalistyczna opona kosztuje kilka tysięcy dolarów, a jej wysokość liczy 1,7 metra. Dzięki temu uzyskuje się prześwit wysokości 1,2 metra.

Witold Talarczyk
talarczyk@ministranci.pl
pracownik światowego koncernu motoryzacyjnego

Ramka:
Czy wiesz, że…
– Największy monster truck świata miał opony o średnicy 3 m, wysokość 4,7 m, długość 6,2 m i ważył ponad 17 ton.
– Największa zarejestrowana prędkość monster trucka wyniosła 111,5 km/h i została osiągnięta w 1999 r. na jednym z lotnisk USA.
– Najdłuższy skok monster trucka został wykonany na odległość 63,58 m przez Joe Sylvestra w 2010 r. Kierowca rozpędził się i wyskoczył ze specjalnej rampy.

fot. Martin Cinrula/fotolia 

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 4/2021, Michał Bondyra
KnC 4/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, Michał Bondyra
KnC 3/2021, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 4/2021, ks. Jakub Dębiec
KnC 4/2021, ks. Kamil Falkowski
KnC 4/2021, Michał Buczkowski
KnC 3/2021, Michał Bondyra
Zajrzyj do księgarni
Modlitewnik. Miłosierdzie Boże
wybór i oprac. Katarzyna Smardzewska
KSIĄŻKA
15,00 zł 12,75 zł
Pierwsze pytania o Biblię
Michel Quesnel
KSIĄŻKA
25,00 zł 21,90 zł
Święty Filip Neri
Eliza Piotrowska
KSIĄŻKA
20,00 zł 16,99 zł

Ciekawe wydarzenia