Z komżą

KnC 2/2015

Zbiórka

Zbiórka

Końcowe błogosławieństwo

Autor: ks. Jakub Dębiec
Obrzędy zakończenia Mszy św. nie są skomplikowane. Składają się na nie: pozdrowienie, błogosławieństwo i rozesłanie. Choć trwają stosunkowo krótko, to nie są też zwykłą formalnością, bo wyrażają głęboką treść: nasze posłanie do świata.

Do domów jak do Emaus
W zrozumieniu sensu tego obrzędu może pomóc biblijne wydarzenie mówiące o tym, jak dwaj uczniowie, zmartwieni faktem ukrzyżowania Jezusa i Jego śmiercią, opuszczają Jerozolimę i udają się do wsi zwanej Emaus. Nic nie wiedzą o zmartwychwstaniu Jezusa. Podczas drogi dołącza się do nich zmartwychwstały Jezus. Początkowo Go nie poznają. Tłumaczą Mu, co się stało w Jerozolimie, dlaczego się smucą. Wtedy Nieznajomy zaczyna im wszystko wyjaśniać i pokazywać, że musiało się tak stać, bo tak zapisane było u proroków. Uczniowie zainteresowani tym, co Nieznajomy mówi, zapraszają go, by zjadł z nimi posiłek. Gdy bierze chleb, odmawia błogosławieństwo i rozdaje go im, poznają, że to Jezus. W tej samej chwili, gdy Go rozpoznają, On znika. Uczniowie nie czekając ani chwili, idą z powrotem do Jerozolimy, by podzielić się radosną wieścią z innymi. To biblijne wydarzenie uzmysławia nam, że rozpoznanie Jezusa, każdorazowe nasze spotkanie z Nim – chociażby podczas Mszy św. – jest wydarzeniem, którego nie chcemy i nie możemy zachować tylko dla siebie. Po zakończonej Mszy św., wzbogaceni o nowe wewnętrzne siły, powracamy – jak uczniowie do Jerozolimy – do naszych domów i środowisk ze słowem nadziei i miłości. W tym sensie cała liturgia, a szczególnie Msza św. jest nie tylko szczytem życia chrześcijańskiego, ale i jego źródłem, bez którego jego nie ma, podobnie, jak nie ma rzeki bez źródła. Tym samym rozumiemy, dlaczego formuła rozesłania, zawarta w mszale, brzmi „Idźcie w pokoju Chrystusa”, a nie zaś „Trwajcie w pokoju Chrystusa”.

Prosto albo uroczyście
Znamy już znaczenie obrzędów zakończenia, teraz je omówmy. Forma prosta to ta związana z pozdrowieniem, błogosławieństwem i rozesłaniem. Obok niej jest jeszcze forma uroczysta. Po pozdrowieniu „Pan z wami” diakon lub kapłan kieruje zachętę do wiernych, by pochylili głowę na błogosławieństwo. Kapłan mając wyciągnięte ręce nad wiernymi, odmawia modlitwę błogosławieństwa, która składa się najczęściej z trzech wezwań, po których każdorazowo wszyscy odpowiadają „Amen”. Po wezwaniach kapłan błogosławi wszystkich znanymi nam słowami „Niech was błogosławi...” Następnie diakon lub kapłan wypowiada słowa rozesłania „Idźcie w pokoju Chrystusa”. W mszale znajdują się 24 formuły uroczystych błogosławieństw, które są przewidziane na poszczególne okresy liturgiczne, święta Pańskie, jak i wspomnienia niektórych świętych. Zamiast uroczystej formuły błogosławieństwa kapłan może odmówić tzw. modlitwę nad ludem. Jest ona pozostałością starożytnej praktyki, zgodnie z którą kapłan tuż przed błogosławieństwem modlił się za ludzi powracających do swych domów, o zdrowie ich duszy i ciała, o wsparcie i pomoc Bożą w ich trudnościach. W obowiązującym w Polsce mszale jest tych modlitw 26. Są one przewidziane do odmawiania w konkretnych okresach liturgicznych, ale i we wspomnienia świętych. Podobnie jak w przypadku uroczystego błogosławieństwa, po pozdrowieniu „Pan z wami”, padają słowa zachęcające do pochylenia głów na błogosławieństwo. Następnie kapłan odmawia modlitwę nad ludem. Kończy ją słowo „Amen”, wypowiedziane przez wszystkich. Następnie kapłan błogosławi i rozsyła wiernych, używając formuł wyżej wspomnianych.

Pontyfikalne na pamięć
Jako członkowie służby liturgicznej powinniście nauczyć się na pamięć błogosławieństwa pontyfikalnego. Różni się ono od błogosławieństwa zwykłego czy uroczystego. Różnica dotyczy dialogu przed samym błogosławieństwem i towarzyszącym mu potrójnym znakiem krzyża. Biskup rozpoczyna je od znanych nam słów: „Pan z wami”. Odpowiadamy: „I z duchem twoim”. Następnie biskup mówi: „Niech imię Pańskie będzie błogosławione”. Odpowiadamy: „Teraz i na wieki”. Biskup kontynuuje: „Wspomożenie nasze w imieniu Pana.” Odpowiadamy: „Który stworzył niebo i ziemię.” Biskup kończy: „Niech was błogosławi…”, a diakon dodaje: „Idźcie w pokoju Chrystusa”. Biskup może użyć też jednej z formuł uroczystego błogosławieństwa lub odmówić modlitwę nad ludem. Czyni to wtedy bezpośrednio po dialogu, a przed błogosławieństwem.
Mówiliśmy już o tym, że punktem centralnym obrzędów zakończenia Mszy św. jest błogosławieństwo. Nie wiem, czy wiecie, ale polskie słowo „błogosławić” pochodzi od łacińskiego benedico oznaczającego „mówić dobrze”. Nie chodzi tutaj tylko o prawidłowo wypowiadane słowa, a przede wszystkim o ich treść, dobrą i piękną. W znaczeniu biblijnym i kościelnym słowo „błogosławić” oznacza oddanie Bogu chwały za dary, którymi nas obdarza, i jednoczesną prośbę o Jego opiekę nad osobami i rzeczami.
***
Opisane obrzędy zakończenia Mszy św. kształtowały się przez wieki. Początkowo Msza św. celebrowana przez biskupa kończyła się błogosławieństwem, a Msza celebrowana przez księdza tego błogosławieństwa nie miała – ostatnią jej modlitwą była Modlitwą po Komunii. Ze względu na to, że wierni prosili o błogosławieństwo niezależnie od tego, kto Mszę sprawował, biskup czy ksiądz, około XI w. wprowadzono więc błogosławieństwo, którego udzielał także ksiądz. Różniło się ono w swej formie od błogosławieństwa biskupiego. Gdy biskup błogosławił, robił znak krzyża ręką. Gdy błogosławił kapłan, robił znak krzyża kielichem, krzyżem, pateną czy też relikwiami. Od XIII w. natomiast zarówno biskup, jak i ksiądz, błogosławią, kreśląc znak krzyża ręką.

Ks. Jakub Dębiec
ceremoniarz prymasowski
debiec@ministraci.pl

ramka 1
Praktyczne ABC

Choć podczas obrzędów zakończenia nie sprawuje się specjalnych funkcji, to zarówno sposób wejścia do prezbiterium, jak i jego opuszczenia w drodze do zakrystii świadczy o staranności w podejmowaniu służby liturgicznej. Zapamiętajcie więc, że:
1. Po słowach rozesłania kapłan całuje ołtarz, a koncelebransi wykonują ukłon. W tym czasie wszyscy stoją.
2. Po ucałowaniu ołtarza następuje formowanie procesji wyjścia. Ministranci, następnie lektorzy powoli opuszczają prezbiterium. Najważniejsze, by je opuszczać równo i spokojnie.
3. Zatrzymując się przed ołtarzem, ksiądz z całą asystą przyklęka, jeżeli w prezbiterium jest przechowywany Najświętszy Sakrament. Gdy natomiast w prezbiterium nie ma tabernakulum, wszyscy skłaniają głowę.
4. Idąc w procesji i odwracając się o 180 stopni, należy pamiętać, by każdy obracał się do środka procesji. Wygląda to wtedy ładnie i symetrycznie.

Zadanie:
Wymień trzy sytuacje, w których osoba, niemająca święceń kapłańskich, może pobłogosławić osoby lub rzeczy. Prawidłowe odpowiedzi, wraz z danymi, przesyłajcie do 27 lutego pod adresem pocztowym: „KnC”, ul. Chartowo 5, 61–245 Poznań lub e-mailowym: knc@swietywojciech.pl. Książki czekają!

Fot. R.Woźniak/KnC

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne z komżą

KnC 6/2024, ks. Marcin Grzesiak
KnC 6/2024, ks. Jakub Dębiec
KnC 6/2024, ks. Kamil Falkowski
KnC 5/2024, ks. Jakub Dębiec

Bez komży

KnC 6/2024, Michał Bondyra
KnC 5/2024, Michał Bondyra
Zajrzyj do księgarni
Motyle w brzuchu. Dlaczego wiara dodaje skrzydeł
Notker Wolf
KSIĄŻKA
29,90 zł 25,90 zł
Modlitewnik. Miłosierdzie Boże
wybór i oprac. Katarzyna Smardzewska
KSIĄŻKA
15,00 zł 12,75 zł
Podręczna apteczka duchowa na każdy przypadek
o. Anselm Grün OSB
KSIĄŻKA
20,00 zł 16,90 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media