Bez komży

KnC 9/2011

Nasza rozmowa

Nasza rozmowa

Wiara to nie obciach, a powód do dumy

Autor: Michał Bondyra
„Mądre głowy” i pseudo-autorytety w wiodących mediach starają się wmówić nam, że wiara to ciemnogród i obciach. Jak temu przeciwdziałać pokazuje Grzegorz Pabijan, koordynator akcji „Nie wstydzę się Jezusa”.

Rozmawia: Michał Bondyra

„Nie wstydzę się Jezusa” – już sama nazwa Waszej akcji brzmi odważnie i bezkompromisowo.
– Dzisiaj coraz częściej odwaga i brak kompromisu jest tym, czego potrzebujemy najbardziej. Taka postawa zdecydowała o miażdżącym zwycięstwie obrońców krzyża w XIV LO we Wrocławiu. W grudniu 2009 r. trójka uczniów wspierana przez „Gazetę Wyborczą” domagała się usunięcia krzyży z klas lekcyjnych. Rozprowadziliśmy wtedy wśród licealistów breloki z napisem „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem” (Mt 10.33). Kiedy przyszło do debaty, wypełniona po brzegi aula stanęła murem za stroną broniącą krzyża. Pomyśleliśmy, że czego nam trzeba to właśnie brelok z tym samym, radykalnym cytatem z Ewangelii wg św. Mateusza. I zaczęło się, ale tym razem w całej Polsce!

A do kogo tak naprawdę skierowana jest Wasza akcja?
– Do wszystkich ochrzczonych. Polska to katolicki olbrzym. Wielki, ale śpiący. Tego olbrzyma trzeba obudzić! Wyrwać z letargu samozadowolenia. To, co sprawia, że my katolicy zapominamy kim jesteśmy, to bardzo często zwyczajny wstyd. Stłamszeni przez medialny mainstream, tak daleki od tego co jest nam katolikom drogie, nosimy głowę spuszczoną nisko, a kiedy ktoś zapyta kim jesteśmy, wolimy nie pamiętać. I po to właśnie jest nasz brelok: z jednej strony krzyż i napis „Nie wstydzę się Jezusa”, z drugiej surowe słowa naszego Mistrza: „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem.” Ten niby niepozorny kawałek metalu to w rzeczywistości nasza „pierwsza linia obrony”. Zanim ktoś zechce nas zawstydzić, wyśmiać lub w jakikolwiek sposób poniżyć, musi zmierzyć się z bardzo mocnymi słowami Jezusa, które autentycznie bronią tego, kto nosi brelok w widocznym miejscu. Jednocześnie przypominają, że nie można zaprzeć się Jezusa przed ludźmi, pod groźbą Jego zaparcia się nas przed Bogiem Ojcem. Te same słowa stawiają naszego przeciwnika w bardzo trudnej sytuacji, a mianowicie niemalże przed obliczem Sprawiedliwego Sędziego, który za dobre wynagradza... ale za złe karze.

Jest jednak druga, o wiele ważniejsza strona medalu…
– Tak, bo brelok to odważna deklaracja kim jestem. Żyjąc w pośpiechu dnia, łatwo zapominamy, że otaczający nas ludzie są tacy sami. To też katolicy często tęskniący za Bogiem, ale bojący się do tego przyznać. Podświadomie szukają kogoś, kto przerwie milczenie. Kiedy stajemy pośród nich z brelokiem, to tak jakbyśmy mówili „ja jestem katolikiem i jestem gotów pomóc każdemu, kto mnie o to poprosi. Ja pokonałem już swój strach – pomogę pokonać i tobie, bo teraz jest nas dwoje!” W ten prosty sposób zaczyna się prawdziwa lawina ludzi ośmielonych przez prosty gest noszenia breloka.

Tych ośmielonych ludzi jest naprawdę sporo.
– W ostatnich dniach przekroczyliśmy liczbę 463 tysięcy breloków, ponad 1400 osób włączyło się do Krucjaty Młodych deklarując codzienne praktykowanie uczynków miłosierdzia, a na Facebooku akcję „Nie wstydzę się Jezusa” polubiło już 10 tysięcy ludzi. Te liczby cały czas rosną.

Odważne deklaracje wiary składają też ludzie znani ze szklanego ekranu. Dzięki ich świadectwom łatwiej przyciągnąć tych zwykłych, nieznanych?
– Z pewnością wielu dziwi się jak to jest możliwe, że osoby znane z mediów nie wstydzą się Jezusa. Nagle przecież okazuje się, że nie ma czegoś takiego jak „katolicki ciemnogród”. Że, w gruncie rzeczy, ciemnogród to mizerna i zaślepiona grupka, która do tej pory cieszyła się niemalże medialnym monopolem, tylko na skutek strachu, jaki sama wytwarzała. Czas tego kłamstwa, tak skutecznie spychającego do drugiej kategorii każdego katolika, już minął. Przemysław Babiarz, Krzysztof Ziemiec, Robert „Litza” Friedrich z zespołem Arka Noego, Jadwiga i Dariusz Basińscy z kabaretu Mumio, Magda Anioł i Adam Szewczyk, Marcin Jakimowicz, Marek Jurek, Marek Citko, Jerzy Skoczylas a ostatnio najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska – oto Ci, którym należy się wielka wdzięczność za przypomnienie całej Polsce, że być katolikiem to powód do dumy!

Więcej we wrześniowym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"

Zajrzyj na:www.mt1033.pl

Fot. arch. G. Pabijana

 

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 5/2024, Michał Bondyra
KnC 5/2024, Michał Bondyra
KnC 4/2024, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 5/2024, ks. Jakub Dębiec
KnC 5/2024, ks. Patryk Nachaczewski
KnC 4/2024, Redakcja "KnC"
Zajrzyj do księgarni
Pijany z radości
Jean-Baptiste Hibon
KSIĄŻKA
20,00 zł 5,00 zł
Skąd, dokąd, dlaczego?
Red. Albert Biesinger, Helga Kohler-Spiegel
KSIĄŻKA
29,90 zł 10,00 zł
W obronie wiary. C. S. Lewisa argumenty na rzecz chrześcijaństwa
Richard R. Purtill
KSIĄŻKA
32,00 zł 12,00 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media