Bez komży

KnC 7/2011

Moto

Moto

Auto na lato

Autor: Ks. Konrad Rapior
Od nich zaczęła się historia motoryzacji. Pierwsze auta były bardziej bryczkami z silnikiem, niż samochodami w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. A jak pamiętamy ze starych filmów czy fotografii, bryczki mają dachy składane właśnie tak, jak dzisiejsze cabrio. Przez długie lata auta bez dachu były tańsze od zadaszonych, no bo przecież na budowę karoserii zużywano znacznie mniej materiału. Dopiero z czasem kabriolet zaczął kojarzyć się z luksusem. Czy słusznie?

Lato za pasem. W tym roku już w maju temperatury dochodziły do 30 stopni Celsjusza. W samochodzie z klimatyzacją i 40 stopni niestraszne. Natomiast ludziom z fantazją, kochającym wolność i oryginalność polecam kabriolety. Sam jestem właścicielem Chrysler’a Le Barona i praktycznie całą zimę czekam na pierwsze wiosenne słońce, by po okresie czapek, szalików i kalesonów w końcu poczuć wiatr we włosach i zobaczyć piękne błękitne niebo nad głową. A jak trochę przydepnę (a przy turbo sprężarce są takie możliwości) i usłyszę ten charakterystyczny gwizd wiatru to już jest pełen odlot.

Luksus w cenie skutera
Na kabrioleta zdecydowałem się przypadkiem. Sławek (konsultant) kupował Salonkę i pytał czy znam może kogoś, kto chciałby kupić jego Le Barona, bo zależy mu, żeby poszedł w dobre ręce. Kiedy usłyszałem, że ma kosztować sześć tysięcy zł zacząłem się mocno zastanawiać i w końcu się zdecydowałem. I tu dochodzimy do wstępnego pytania: „czy kabriolet rzeczywiście jest synonimem luksusu?”. Ok. sześć tysięcy zł. kosztuje np. skuter Peugeota. Za tyle samo kupiłem kabrio z 1989 r. z silnikiem o pojemności 2.2 litra, który dzięki turbo sprężarce osiąga moc 180 koni, w pełnej elektryce (składanie dachu, szyby, lusterka, a nawet ustawianie fotela), z klimatyzacją!, skórzaną tapicerką, tempomatem, alufelgami OZ, sub’em JBL’a, tuningowym wydechem. Czy to luksus? Być może, ale w cenie skutera. Ponadto kabrioletem jeździ się wiosną i latem, choć można oczywiście także zimą, bo ma bardzo dobre ogrzewanie, dzięki temu nie ma kontaktu z solą, największym wrogiem karoserii. W efekcie na 22-letnim samochodzie nie znajdziesz ani milimetra rdzy, a w chromach możesz się przeglądać jak w lusterku.

Ludzka cena nie zwalnia z myślenia
Czy zatem czas odkładać na cabrio? Przeglądając oferty na allegro będziemy zaskoczeni ogromną ilością kabrioletów w „ludzkiej” cenie. Niestety większość sprzedających skrzętnie ukrywa to, co oprócz ogólnego stanu technicznego, w cabrio jest szalenie ważne i na co trzeba zwrócić szczególną uwagę, mianowicie to, że w większości aukcji brak zdjęć albo rzetelnych opisów stanu technicznego i wizualnego dachu. Oczywiście można uszyć nowy, ale to kosztuje ok. trzech tysięcy zł!
Mimo wszystko: Lato, lato, lato czeka, wsiadaj więc do kabrioleta …

Ks. Konrad Rapior
Konsultacje: Sławomir Gawelski

fot. arch. KnC

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Z komżą

KnC 7/8/2026, ks. Rafał Wojciechowski
KnC 7/8/2026, ks. Kamil Falkowski
KnC 7/8/2026, ks. Jakub Dębiec
Zajrzyj do księgarni
Pijany z radości
Jean-Baptiste Hibon
KSIĄŻKA
20,00 zł 5,00 zł
Mały leksykon liturgii
Piotr Krzyżewski i ks. Jacek Zjawin
KSIĄŻKA
25,00 zł 10,00 zł
Palące pytania na temat Boga
Emanuelle Pastore
KSIĄŻKA
25,00 zł 5,00 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media