Bez komży

KnC 3/2011

Moto

Moto

Historia czarnego rumaka

Autor: Ks. Konrad Rapior
Powiedzenie „końskie zdrowie” w przypadku Ferrari brzmi cynicznie, bo właśnie w autach spod znaku brykającego rumaka w szczególnie pechowym roku 1958 zginęli wszyscy kierowcy startujący w wyścigach. Niestety „zwierzęce marki” bywają śmiertelnie groźne.

Zaczęło się we włoskiej Modenie w lutym 1898 roku, gdy na świat przyszedł Enzo Ferrari. Choć bardzo chciał zostać operową gwiazdą, po zakończeniu pracy we włoskiej jednostce artyleryjskiej podjętej w czasie I Wojny Światowej, postanowił zrobić karierę w innej dziedzinie. W 1918 roku w Turynie zaczął pracować jako kierowca testowy. Już rok później zadebiutował w wyścigu Parma Berceto. Potem Ferrari przeniósł się do Alfa Romeo, z którą związał się aż na 20 lat. Był tam kierowcą testowym, rajdowym, potem asystentem ds. sprzedaży, aż w końcu został szefem ekipy rajdowej. Lata spędzone w Alfa Romeo były czasem bardzo intensywnego rozwoju sportów motorowych i wielu sukcesów Alfy.

W hołdzie Francesco Baracce
Pragnienie działania na własną rękę spowodowało odejście Enzo Ferrari od mediolańskiej firmy i założenie własnej. Odejście od Alfy zgodnie z umową zamykało jednak na 4 lata możliwość stworzenia modelu pod własną nazwą. Ferrari zignorował ten zapis i zaraz po rozstaniu założył w swoim rodzinnym mieście firmę Auto Avio Construzione. W 1940 roku Ferrari wyprodukował pierwsze 8 cylindrowe Spider’y o pojemności 1,5 l. Auta te nie były jednak sygnowane jego nazwiskiem lecz krótko: 815. W związku z oczywistym nierespektowaniem umowy Alfa chciała złożyć oficjalny pozew sądowy przeciw Ferrariemu, lecz szalejąca w Europie wojna była dużo większym zmartwieniem niż były, niepokorny pracownik. W czasie wojny Ferrari przeniósł firmę do Maranello. Tam bomby zniszczyły w dużym stopniu jej budynki. Odbudowano je dopiero w 1946 roku. Firma zmieniła też nazwę na Ferrari i zaczęła się posługiwać symbolem czarnego rumaka, który stoi na tylnych nogach i jest umieszczony na żółtej tarczy. Został on zaczerpnięty z emblematu myśliwca pilotowanego przez Francesco Baracce, podziwianego przez Enzo jednego z najskuteczniejszych pilotów I Wojny Światowej.

Utytułowana legenda w rękach Fiata
11 maja 1947 roku nowonarodzone Ferrari 125 Sport napędzane 12-cylindrówką o pojemności 1500 cm3 zadebiutowało w wyścigach. Model ten już dwa tygodnie później odnosi pierwsze zwycięstwo podczas Grand Premio w Rzymie. We wrześniu tego samego roku na wystawie w Turynie Ferrari pokazał swoje pierwsze modele komercyjne: małą 4-osobową limuzynę na podwoziu modelu 166 i Barchettę. Rok później Ferrari, rozpoczyna serię coraz bardziej spektakularnych sukcesów. Pod przewodnictwem Enzo (1947-88), Ferrari wygrało ok. 5 tys. wyścigów na całym świecie. W 1950 roku Ferrari wchodzi do Formuły 1 i nieprzerwanie jest w niej do dziś. Najważniejszym osiągnięciem było zdobycie 9 tytułów mistrza świata Formuły 1 i 108 zwycięstw w Grand Prix.
Enzo Ferrari zmarł w Modenie 14 sierpnia 1988 roku, ale we Włoszech pozostał legendą. Zwłaszcza w rodzinnym mieście, gdzie jego portrety wiszą dosłownie wszędzie: na aptekach, pralniach, garażach. Jego kierowcy rajdowi mówili, że kocha swoje auta bardziej niż ich samych. Ferrari nie robił tajemnicy ze swojej pogardy dla ludzi, którzy kolekcjonowali jego samochody jako trofea lub traktowali je jak inwestycje. Mówił często: „Ferrari służy do wyścigów, a nie do tego, żeby stało w garażu”.
W 1960 roku współwłaścicielem firmy stał się Fiat, a od 1988 roku został jej głównym udziałowcem. Obecnie zakłady Ferrari znajdują się w Modenie i Maranello. W Modenie powstają karoserie, a w Maranello projekty i samochody Formuły 1. Ferrari wypuszcza na rynek około 3 tys. aut rocznie. Są one wciąż niewiarygodnie szybkie ( osiągają 350 km/h) oraz też absurdalnie drogie (ok. 3 mln zł).

Ks. Konrad Rapior
Konsultacje: Sławomir Gawelski

 

fot. logotyp Ferrarii

Komentarze

Zostaw wiadomość
Wpisz kod bezpieczeństwa
 Security code

Komentarze - facebook

Facebook - ministranci.pl

Inne bez komży

KnC 12/2025, Michał Bondyra
KnC 11/2025, Michał Bondyra

Z komżą

KnC 12/2025, ks. Rafał Wojciechowski
KnC 12/2025, ks. Jakub Dębiec
KnC 12/2025, ks. Kamil Falkowski
KnC 11/2025, ks. Kamil Falkowski
Zajrzyj do księgarni
Katolicy powróćcie do domu. Niezwykły Boży plan na twoje życie Best
seller
Tom Peterson
KSIĄŻKA
20,00 zł 9,00 zł
Praktyczny przewodnik po przepisach prawa kościelnego
Ks. Jan Glapiak
KSIĄŻKA
16,90 zł 14,90 zł
Skąd, dokąd, dlaczego?
Red. Albert Biesinger, Helga Kohler-Spiegel
KSIĄŻKA
29,90 zł 10,00 zł

Ciekawe wydarzenia

 
Newsletter
Zapisz się i otrzymuj zawsze bieżące informacje.
Social media