Pełnienie funkcji lektora nie ogranicza się wyłącznie do przeczytania fragmentu Pisma Świętego, ale jest wezwaniem do życia słowem Bożym na co dzień. Podobnie jest w przypadku psałterzysty, który to Boże słowo wyśpiewuje.

W życiu ministranta może nadejść chwila, w której usłyszy od swojego księdza opiekuna następujące pytanie: „Czy chciałbyś przeczytać lekcję podczas Mszy św.?” Lekcją – od łacińskiego słowa lectio – określa się popularnie fragmenty Pisma Świętego, odczytywane podczas Mszy św. Na tak postawione pytanie chłopcy reagują zwykle w dwojaki sposób. Jedni od razu stwierdzają, że nie chcą czytać, że mogą spełniać wszelkie inne czynności podczas Mszy za wyjątkiem czytania. Drudzy zgadzają się, choć w ich głosie i w oczach można zauważyć lęk przed tym, czy podołają nowemu wyzwaniu. Choć wydawałoby się, że pełnienie funkcji lektora jest tylko realizacją kolejnego stopnia formacji liturgicznej, to po samej reakcji chłopców widać już, że tak nie jest. Dlaczego? Dlatego, że pełnienie funkcji lektora nie ogranicza się wyłącznie do przeczytania fragmentu Pisma Świętego, ale jest wezwaniem do życia słowem Bożym na co dzień.
Bez błędów i ze zrozumieniem
Jest rzeczą zrozumiałą, że ministrant, który ma rozpocząć pełnienie funkcji lektora koncentruje się początkowo na tym, by jak najlepiej przeczytać, a w zasadzie proklamować słowa Pisma Świętego. Nie chodzi tutaj bowiem o względnie poprawne odczytanie fragmentu biblijnego tekstu, ale o takie jego przeczytanie, by wszyscy mogli zrozumieć, co Pan Bóg przez autora biblijnego chce nam powiedzieć. Niezwykle ważnym jest zatem właściwe akcentowanie, intonowanie, wyraźne wymawianie słów, zachowywanie przerw i brak pośpiechu w odczytywaniu lekcji podczas Mszy Św. Błędem, który często się powtarza jest także i to, że lektorzy rozpoczynają lekturę Pisma Świętego, gdy wierni wraz z celebransem jeszcze nie zdążyli zająć swoich miejsc. Konieczna jest zatem chwila przerwy między kolektą, a pierwszym czytaniem, kiedy to ci, którzy mają miejsca siedzące w kościele, zajmą je i skoncentrują swoją uwagę na Bożym słowie, które mają za chwilę usłyszeć. Lektor ma pomóc im w tym przygotowaniu przez nie rozpoczynanie czytania lekcji od razu, gdy stanie przy ambonie, ale w momencie, gdy zauważy, że wszyscy są gotowi na przyjęcie słowa, które ma on proklamować. Takiemu przygotowaniu ministranta do pełnienia funkcji lektora mają służyć tzw. kursy lektorskie, o których organizowanie na płaszczyźnie dekanalnej serdecznie apeluję.
Treść wcielając w życie
Dobre pełnienie funkcji lektora to nie tylko ładnie przeczytanie fragment Pisma Świętego podczas Mszy, ale i życie słowem Bożym. Co to oznacza w praktyce? Lektor nie tylko czyta Pismo Święte, ale też tym Pismem się modli. Znam wielu chłopaków, którzy mają w domu kalendarze lub korzystając z internetu odszukując sobie fragment ewangelii, który tego dnia podczas liturgii jest czytany i prosząc o światło Ducha Świętego czytają to słowo, starając się zrozumieć, co Pan Bóg chce przez nie im powiedzieć. Lektor modląc się słowem Bożym powinien starać się według niego żyć, podejmując każdego dnia decyzje i dokonując wyborów, które nie będą smuciły Stwórcy i nie będą wyrządzały krzywdy bliźnim.
Sprawdzianem życia słowem Bożym jest funkcjonowanie lektora w rodzinie oraz w grupie ministranckiej. Najbliżsi i koledzy mają prawo oczekiwać od chłopaka, który podczas liturgii proklamuje słowo Boże, że będzie on dobrym synem, bratem i kolegą. W wielu parafiach ma miejsce praktyka, że spotkania lektorów i ministrantów odbywają się oddzielnie a nawet, że grupy te prowadzone są przez różnych duszpasterzy. Taka sytuacja sprawia, że w ramach jednej grupy LSO powstają tak naprawdę dwie różne społeczności, między którymi brakuje współpracy, a nierzadko ma miejsce pewna niezdrowa rywalizacja np. przy wyznaczaniu funkcji. Kto jak kto, ale lektor dla swoich młodszych kolegów ministrantów powinien być jak starszy brat, który pomoże, zaopiekuje się nimi i pokaże, że wierzy w to, co na ambonie czyta.
Robiąc użytek z muzycznego słuchu...
Więcej w październikowym numerze "KnC-Króluj nam Chryste"
ks. Jakub Dębiec
Zadanie:
Odpowiedzcie na pytanie, co to jest Graduale Romanum?
fot. J. Tomaszewski
![]()
| « poprzedni | następny » | « wróć |