Areny EURO 2012 – osiem piłkarskich stadionów zbudowanych w ulubionym stylu dzisiejszych architektów sportowych. Czyli, jak skrzyżować latający talerz z wiklinowym koszem do bielizny.

O ile stosunkowo dużo wiemy o czterech polskich arenach, które gościć będą uczestników czerwcowej imprezy, o tyle niewiele na temat ich ukraińskich odpowiedników. Na pierwszy ogień przedstawiamy więc stadion Olimpijski w Kijowie – główną arenę tegorocznych mistrzostw Europy, na której 1 lipca rozegrany zostanie finałowy mecz turnieju.
Pół roku opóźnienia
Kijowski Stadion Olimpijskie kłuje w oczy nowością i świeżością, ale to tylko pozory. Jego historia sięga bowiem... 1923 roku. Początkowo obiekt nazywał się „Czerwonym Stadionem Lwa Trockiego” – na cześć jednego z przywódców rewolucji komunistycznej. Potem jego nazwa zmieniana była jeszcze ośmiokrotnie. „To historyczna arena, na której odbywały się wyjątkowe wydarzenia i osiągane były historyczne dla kraju wyniki sportowe. Wystarczy pamiętać, że stadion był gospodarzem turnieju piłkarskiego Igrzysk Olimpijskich w 1980 roku i płonął tu olimpijski znicz. To wielofunkcyjny kompleks sportowy dla organizacji najwyższego poziomu zawodów. To duma naszego kraju” – powiedział jakiś czas temu legendarny tyczkarz Siergiej Bubka, dziś prezes ukraińskiego Komitetu Olimpijskiego. Sam stadion był wielokrotnie przebudowywany i poddawany renowacjom. Po przebudowie w latach 1966-67 dodano do niego drugi poziom trybun. Pojemność obiektu wzrosła wówczas do 102 tys. miejsc, dzięki czemu Stadion Olimpijski stał się jedną z największych aren piłkarskich na świecie. Po kolejnych przebudowach jego pojemność spadła jednak do 83 tys. miejsc. Prace budowlane przed EURO 2012 prowadzone były w latach 2008-2011. I od początku robota szła pod górkę. Przede wszystkim brakowało pieniędzy i chętnych na udzielenie pożyczki. Przez długi czas nie płacono robotnikom oraz dostawcom prądu i gazu. Na dodatek wyszły na jaw błędy w projekcie obiektu m.in. okazało się, że konstrukcja części stadionu uniemożliwia oglądanie wydarzeń na boisku. W pewnym momencie budowa miała nawet półroczne opóźnienie! Zaniepokojone władze UEFA zagroziły przeniesieniem EURO 2012 do innego kraju.
Shakira na dzień dobry
I wtedy stał się mały cud – prace nagle przyśpieszyły. Wprowadzono drugiego wykonawcę, dzięki czemu budowa zaczęła być realizowana w trybie kryzysowym: przez całą dobę, niezależnie od warunków pogodowych. Dzięki temu udało się zdążyć na czas. 8 października 2011 r. odbyła się oficjalna inauguracja przebudowanego Stadionu Olimpijskiego. Całą fetę uświetnił występ kolumbijskiej piosenkarki Shakiry – zdeklarowanej fanki piłki nożnej.
Po ostatniej przebudowie stadion zyskał nowoczesny wygląd, ale jego pojemność zmniejszyła się do 70 tysięcy miejsc. Całkowity koszt budowy wyniósł 4,5 mld ukraińskich hrywien (ok. 1 miliarda złotych). Najbardziej charakterystycznym elementem nowego obiektu jest membranowy dach, rozpięty na linowej konstrukcji, posiadający 640 przezroczystych kopuł o średnicy prawie 3,5 metra, które zapewniają dodatkowe doświetlenie stadionu. Nie jest to jednak obiekt typowo piłkarski. Wokół boisko zbudowano bowiem lekkoatletyczną bieżnię wraz z urządzeniami do skoków i rzutów. I właśnie ona sprawia, że za najsłabszą stroną kijowskiego Stadionu Olimpijskiego uważana jest widoczność. Natomiast za największy jego atut należy uznać znakomite położenie w samym centrum, liczącej 2,7 mln mieszkańców, ukraińskiej stolicy.
Łukasz Kaźmierczak
fot. Wikipedia-football.ua
![]()
| « poprzedni | następny » | « wróć |