sport

 
13. kolejek nadziei
autor: Michał Bondyra

Choć ekscytujemy się tym, jak w piłkę grają Barcelona, Real, Milan czy Manchester stali bywalcy europejskich salonów, do których nasze kluby dobijają się od lat blisko 17, to i tak na naszą kopaną czekamy zawsze z tym samym utęsknieniem.

Utęsknieniem tym większym, że zima mroźna jak nigdy, głód piłki w ligowym wydaniu zwiększyła do granic możliwości.
Za nami 17 rozegranych kolejek, kilka dobrych meczów, kompromitacja eksportowych drużyn w europejskich pucharach, w tle korupcja i budowane z mozołem nowe areny europejskiego czempionatu, który zawita do nas już za blisko dwa lata.

Stadionowy cyrk
Choć start wiosennej rundy (dwie jej kolejki zostały rozegrane już w grudniu) przypadnie w środku zimy, to podgrzewane murawy sprawią, że nasi kopacze i tak na nie wybiegną, a najbardziej spragnieni meczów „live” ciepło ubrani zasiądą na trybunach. Ciekawy jestem meczów w Warszawie (boisko Polonii), gdzie jak wieść gminna niesie podobno podgrzewaną murawę… wydziobały ptaki, a także w Gdyni, gdzie piłkarze Arki mają grać na stadionie… rugby. Budowa stadionów na Euro przeszkodzi niestety mistrzom Polski - krakowskiej Wiśle, ale i tak, piłkarze Białej Gwiazdy będą mieli lepiej niż jesienią bo zagrają prawdopodobnie wraz z Cracovią w Krakowie, tyle że na boisku… Hutnika. Cieszyć się mogą za to kibice poznańskiego Lecha, bo częściowo stadion miejski będzie już pozwalał kibicom Kolejorza na oglądanie zmagań swoich pupili. Częściowo, bo w całości, jako pierwsza arena Euro ma zostać oddany do końca sezonu.

Analizy jak w Realu
Choć Wisła to nie Real, a Robert Lewandowski to nie Christiano Ronaldo, trochę więcej Europy poczują w polskiej ekstraklasie trenerzy i sami zawodnicy. A to za sprawą systemu analiz „Match Viewer”, z którego korzysta m.in. wspomniany Real Madryt czy Manchester Utd. Teraz godzinę po zakończeniu meczu także w Polsce trenerzy będą mieli pełen statystyczny zapis gry swoich piłkarzy, jak i ich rywali. Czy to jednak poprawi jakość ich wyszkolenia i podniesie poziom rozgrywek?
Osłabić poziom może słuszna z gruntu ustawa antyhazardowa, która niestety uderzy w dwóch tuzów polskiej piłki; zespoły Wisły oraz Lecha, w których firmy bukmacherskie są sponsorami i wykładały, jak dotąd grube miliony złotych. A co do milionów złotych – takie stawki osiągają ostatnio polscy piłkarze, których co zrozumiałe nie są wstanie kupić najlepsi (patrz choćby chęć kupna przez Lecha: Glika czy Jodłowca).
Są Kriwiec, Onoszko i… będzie lepiej?
Stąd na rynku transferowym tym razem było spokojnie. Wisła sprowadziła „z kartą na ręku” Senegalczyka Issę Ba, który w piłkę tak naprawdę nie grał już od… dwóch lat, oraz dobrze znanego solidnego Brazylijczyka Clebera. Legia wzmocniła się przede wszystkim wracającym po dyskwalifikacji reprezentantem Polski Jakubem Wawrzyniakiem, Lech natomiast najlepszym zawodnikiem ligi białoruskiej Siergiejem Kriwiecem. I chyba ten ostatni transfer trzeba uznać za hit, bo Kriwec to zawodnik nieprzeciętny, strzelający mnóstwo bramek, do tego świetnie podający. W klubie może więc zrobić konkurencję liderowi klasyfikacji strzelców Robertowi Lewandowskiemu (9 bramek) i asystentowi Sławomirowi Peszce. Czy zostanie gwiazdą wiosennej rundy? „Papiery” na to posiada, ale zweryfikuje to jak zwykle boisko. Boisko zweryfikuje też zapewne wzmocnienia na potęgę czynione przez drużyny, które będą walczyć o to, by nie spaść z ligi. Królem polowania jest chyba wodzisławska Odra. Ale czy Brasilia, Cantoro, Robert Kolendowicz, czy Arkadiusz Onoszko zapewnią czerwonej latarni ligowy byt? Pokaże czas…
Już dziś jednak Wam i sobie życzę, by poziom meczów i emocje podczas 13 wiosennych kolejek, sprawiły nam nie tylko radość, ale i przełożyły się na naprawdę silnego mistrza Polski (kogoś z trójki Wisła, Legia lub Lech), który wreszcie awansuje do Ligi Mistrzów i pozwoli nam śledzić z zapartym tchem grę Ronaldo, Messiego czy Lamparda na stadionie przy ulicy Reymonta, Łazienkowskiej bądź Bułgarskiej…



Runda jesienna w statystyce:
– Liderem rozgrywek jest krakowska Wisła (40 pkt.), która po 17 meczach wyprzedza o 5 pkt. Warszawską Legię i o 8 pkt. Poznańskiego Lecha.
– Na przeciwnym biegunie są Odra Wodzisław (ostatnia) z 11 pkt. i lubińskie Zagłębie z trzema punktami więcej
– W klasyfikacji najlepszych strzelców z 9 bramkami prowadzi snajper Lecha Robert Lewandowski, a tuż zanim są Andrzej Niedzielan z chorzowskiego Ruchu (8 goli) i Tomasz Frankowski (Jagiellonia Białystok), Patryk Małecki (Wisła Kraków) i Artur Sobiech (Ruch) (po 7 trafień)
– Najwięcej bo po siedem asyst zgromadzili za to Sławomir Peszko (Lech) i Paweł Brożek (Wisła)

« poprzedni   |   następny » « wróć
Czy zachowuję piątkowy post od pokarmów mięsnych
TAK
NIE
[ wyniki | poprzednie ]
Głosów: 650