Garbus owiany jest już legendą, należy do ikon motoryzacji. W ciągu 70-ciu lat produkcji z taśm kilku fabryk zjechało już prawie 22 mln tych niezwykłych aut!

W celu jego produkcji w niemieckim Wolfsburgu stworzono od podstaw jedną z największych fabryk na świecie. Do dziś należy do najliczniej produkowanych samochodów w historii motoryzacji. Z taśm produkcyjnych kilku fabryk zjechały prawie 22 miliony egzemplarzy. Przez długi czas produkowany był też w Brazylii i Meksyku. Ostatni egzemplarz wyjechał z fabryki w 2003 r. Na całym świecie istnieją kluby i zrzeszenia miłośników Garbusa. Ich członkowie spotykają się na zlotach, pasjonują się i żyją legendą tego ponadczasowego pojazdu. Mimo że od rozpoczęcia produkcji minęło ponad 70-lat, nadal można kupić używane Garbusy. Ich ceny zaczynają się od kilkuset złotych. Za najlepiej zachowane egzemplarze z oryginalnymi częściami zapłacić trzeba kilkadziesiąt tysięcy. Pasjonaci posiadają dziesiątki tysięcy aut, które nie są na sprzedaż, a w których upiększenie wkładają całe serce.
Prosto, tanio i solidnie
Lata 30 –te XX w. w Niemczech były okresem gwałtownego rozwoju. Trwała budowa jednej z największych w Europie sieci autostrad. Państwo chciało propagować motoryzację na szeroką skalę. Warunkiem było stworzenie auta dla ludu, którego cena będzie przystępna. Ustalono, że nie ma przekroczyć 1 tys. niemieckich marek. Kolejnymi wymogami wobec twórców auta były: wielkość – pojazd miał swobodnie przewieźć 4 osoby oraz ich bagaże, ekonomiczność – spalanie nie większe niż 8 litrów oraz prosta konstrukcja i rozwiązania techniczne, które nie miały sprawiać kłopotów w przypadku naprawy. Pierwszy prototyp, który mógł samodzielnie jeździć po drogach powstał w 1935 roku. Wyposażono go w silnik benzynowy o pojemności 1 litra i mocy 24 KM. Jednostka napędowa pozwalała rozpędzić Garbusa do prędkości 100 km/h. Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był dr. Ferdynand Porsche.
Przygotowania do wojny opóźniły wprowadzenie na rynek cywilnych wersji. Skupiono się na produkcji wojskowych odmian tego auta, między innymi jeepa oraz i amfibii, które były wykorzystywane na frontach II wojny światowej. Dopiero w lipcu 1941 r. rozpoczęła się oficjalna produkcja Garbusa dla masowych odbiorców. Auto w Niemczech oficjalnie nazywało się Volkswagen Typ 1, jednak potocznie zwano go Volkswagen Käfer (niem. chrząszcz).
Oglądając jego sylwetkę, od razu wiadomo dlaczego. Z czasem produkcja nabrała tempa, by w 1955 r. przekroczyć million egzemplarzy!
Limuzyny, cabrio i… transporter
Początkowo montowano silnik o pojemności 1,1 litra i mocy 25 KM. Z czasem modyfikowano jednostki napędowe. Od 1954 r. miały pojemność 1.2 litra i moc 30 KM. Dzięki temu silnikowi prędkość maksymalna wzrosła do 110 km/h. Kilka lat później moc zwiększono do 34 KM, a szybkość maksymalną do 115 km/h. Najwyższą mocą 50 KM, dysponował wprowadzony na początku lat 70-tych XX w. silnik o pojemności 1.6 litra. Oprócz nowych jednostek napędowych, wprowadzane były wizualne zmiany nadwozia, jak kształt reflektorów, zderzaków, szyby przedniej i tylnej. Dla bardziej wymagających klientów wprowadzoną nawet automatyczną skrzynię biegów.
Produkowano też mniej popularne odmiany Garbusa: limuzyny oraz cabrio. Powstały sportowe wersje z mocniejszymi silnikami, które pozwalały rozwinąć zawrotną, jak na tamte czasy, prędkość 140 km/h. Jego karoseria wykonana była z lekkiego aluminium, dzięki czemu miał niższą masę i lepsze przyspieszenie. Na bazie VW Garbusa powstał znany Volkswagen Transporter.
Witold Talarczyk
Pracownik światowego koncernu motoryzacyjnego
fot. Matti Blume
![]()
| « poprzedni | następny » | « wróć |