moto

 
Szwedzki wół roboczy
autor: Witold Talarczyk

Stworzony został do ekstremalnych zadań w najcięższych warunkach. Żadne zlecenie i ładunek nie jest mu straszny. To Volvo FH16, król transportu drogowego.

Już z daleka robi wrażenie. Gdy zbliżamy się do niego, wzrasta nasz respekt wobec tej maszyny. Koła ponad metrowej średnicy oraz wysoko zawieszona kabina świadczą o sile tego kolosa. Pod maską, a w zasadzie pod kabiną drzemie serce tej potężnej ciężarówki, 750 konny, wysokoprężny, turbodoładowany silnik z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Jego pojemność, jak przystało na takiego kolosa, jest 10-krotnie większa od przeciętnych motorów stosowanych w autach osobowych. Z ponad 16 litrów inżynierom udało się wyciągnąć piorunującą moc 750 KM. Wynik ten plasuje auto wśród najmocniejszych, seryjnie produkowanych ciągników siodłowych na świecie. Dzięki takim parametrom, Volvo FH16 pozbawione naczepy, jest w stanie równać się w przyspieszeniu z niejednym autem osobowym. Oczywiście przy założeniu, że oba pojazdy będą się mierzyły do prędkości 90 km/h. Dla niewtajemniczonych, przeważnie przy takiej wartości zaczyna działać ogranicznik szybkości w autach ciężarowych.

Jak w małym samolocie
Dla kierowców którzy lubią zmieniać biegi, możliwe są manualne 14- stopniowe skrzynie. Bardziej wygodni wybiorą przekładnie automatyczne, pozwalające w większym stopniu skupić uwagę na drodze. Siadając na wygodnym, pneumatycznym fotelu kierowcy, czujemy się jak piloci małego samolotu. Wszędzie mnóstwo przełączników i kontrolek. W centrum znajduje się duży wyświetlacz graficzny. Na trasach długodystansowych można poczuć się prawie jak w domu. Dostępne są leżanki 1-osobowe, a nawet piętrowe. W kabinie może się znaleźć lodówka, telewizor, a nawet specjalny ekspres do kawy. Nie sztuką jest rozpędzić tę maszynę, gorzej jest z jej zatrzymaniem. Przy w pełni obciążonej naczepie potrzeba do tego całkiem sporej siły. W tym celu stworzono układ hamulcowy z ogromnymi tarczami oraz asystent hamowania skracający drogę do zatrzymania. Przy tak dużych obciążeniach same hamulce nie dałyby sobie rady. Wsparciem dla nich jest hamulec silnikowy, który najczęściej przydaje się podczas zjazdu ze stromych zboczy.

Kamera chroni przed drzemką
Jak przystało na markę rodem ze Szwecji, położono duży nacisk na bezpieczeństwo. Przykładem może być układ monitorowania pasa ruchu, który kontroluje pozycję samochodu ciężarowego na drodze. Ostrzega kierowcę przy niezamierzonym zboczeniu z pasa ruchu. Gdy system wykryje podejrzane ruchy, automatycznie włączy sygnał dźwiękowy, pozwalający kierowcy skorygować błąd. Kolejnym pomocnikiem w prowadzeniu jest układ wspomagania zmiany pasa ruchu. Sprawdza, czy w martwym polu nie znajduje się inny pojazd. Częstym wrogiem tirowców jest zmęczenie. Monotonne, długie trasy wzbudzają senność. Aby zminimalizować ryzyko zaśnięcia, wprowadzono układ monitorowania reakcji kierowcy, za pomocą kamery wideo. Czuwa on nad zmęczeniem prowadzącego auto. W przypadku, gdy kierowca zaczyna robić podejrzane ruchy na drodze, uruchamia się sygnał akustyczny i błyskowy. Najczęściej tiry poruszają się po autostradach. Aby pomóc kierowcy w utrzymywaniu bezpiecznej odległości od pojazdu poprzedzającego i dopasować prędkość jazdy do tempa panującego w ruchu drogowym wprowadzono aktywny tempomat. Utrzymuje on zadany odstęp poprzez automatyczne przyspieszanie i hamowanie pojazdu. Do tego celu wykorzystywany jest system radarowy.

Witold Talarczyk
Pracownik światowego koncernu motoryzacyjnego

Fot. www.volvotrucks.com

« poprzedni   |   następny » « wróć
Czy zachowuję piątkowy post od pokarmów mięsnych
TAK
NIE
[ wyniki | poprzednie ]
Głosów: 650