autor: Ks. Konrad Rapior
Znamy go wprawdzie nie tyle z polskich dróg, co przede wszystkim z amerykańskich filmów. Jest on jednym z najbardziej charakterystycznych muscle car. Dziś słów kilka o Dodge Challenger 440 R/T.
W kultowym filmie drogi „Znikający punkt” główny bohater, były kierowca rajdowy, zakłada się, że w 15 godzin przejedzie z Denver do San Francisco. Ścigany przez policję uciekał przez pustynne autostrady za kierownicą 380 konnego Dodge Challengera 440 R/T. A był to przecież dopiero rok 1971! Nawet dziś taka moc imponuje.
Dla maksymalnych osiągów
Muscle car to samochód o średnich rozmiarach z tylnym napędem, dużym silnikiem (najczęściej V8) i specjalnym przygotowaniu w celu uzyskania maksymalnych osiągów. Traktuje się je jako osobną kategorię samochodów sportowych. Są to auta produkowane na przełomie lat 60 tych i 70 tych w USA, Australii i w Południowej Afryce. Ich popularność spadła pod koniec lat 70 tych, głównie ze względu na kryzys paliwowy. Najbardziej popularnymi przedstawicielami tej grupy aut są Chevrolet Camaro, Ford Mustang, Plymouth Barracuda, Pontiac GTO i właśnie Dodge Challenger.
Zwijając asfalt
Challenger produkowany był w dwóch seriach w latach 1970-1974 i 1978-1983. Pierwsza generacja do dziś stanowi jedno z najważniejszych dzieł amerykańskiej motoryzacji. Bez żadnej przesady można powiedzieć, że to perła i ikona światowej motoryzacji. Challenger’a zaprojektował Carl Cameron. Produkowany był w Hamtramck w Michigan i Los Angeles w Californii z 4 biegowa manualną skrzynią biegów lub 3 biegowym automatem, w 3 wersjach: Basic - podstawowa, R/T -(Road and Track - droga i tor), T/A- typowo wyścigowa. Dostępny był aż z dwunastoma różnymi silnikami! Począwszy od sześciocylindrowego o pojemności 3,7 litra i mocy 110 KM lub V8 5,2 litra i mocy 150 KM po najbardziej kultowy 7 litrowy 425 konny HEMI. Bez względu na moc, silniki te zawsze odznaczały się potężnym momentem obrotowym o czym można było się przekonać „zwijając asfalt” na drodze.
„Rzędowy” niewypał
Druga seria jest na ogół przemilczana, gdyż okazała się totalną klapą. Powodem był nie tylko nieciekawy wygląd, ale także zastosowana jednostka napędowa. Klasyczna „rzędówka” nie miała najmniejszych szans w konfrontacji z potężnymi siedmiolitrowymi „widlakami” HEMI.
Nowa generacja
W 2008r Dodge rozpoczął produkcję trzeciej generacji generacji Challenger’a, który stylistyką nawiązuje do pierwszych modeli. Jest bardzo muskularny z długą maską, krótką, zwartą kabiną i tyłem coupe. Zachwyca wspaniałym, bogatym wnętrzem, wykończonym skórzaną tapicerką. Dostępne skrzynie to: 4 i 5 - stopniowy automat oraz 6 - stopniowy manual. Podstawowa wersja nowego Challengera jest zaopatrzona w silnik V6 o pojemności 3,5 litra i mocy 250 koni, a mocniejsze dysponują motorami V8 o mocy 372 lub 425 koni. Imponujące są też właściwości jezdne. Producenci zapewniają, że samochodem tym można przy 240 km/h gwałtownie zmienić pas bez najmniejszego ryzyka dachowania. I co najważniejsze: jest najtańszym autem w historii tej klasy.
Konsultacje: Sławomir Gawelski
fot. dreamstime.com
