Po co ministrant ma towarzyszyć księdzu podczas kolędy? Przecież są diecezje, w których kapłan wizytę duszpasterską w domach parafian odbywa sam.

Odpowiada biskup Adam Bałabuch:
– Najpierw trzeba uświadomić sobie, że kolęda jest wizytą, którą duszpasterze składają rodzinom zamieszkałym na terenie ich parafii. Wizyta ta odbywa się najczęściej po Świętach Narodzenia Pańskiego. Istotą tych odwiedzin jest wspólna modlitwa i błogosławieństwo Boże dla danej rodziny na nowy rok. W Kościele ministranci są potrzebni, by posługiwać przy ołtarzu i pomagać księdzu oraz wiernym w sprawowaniu liturgii. Podobnie podczas wizyty duszpasterskiej ministranci są potrzebni, by we właściwy dla siebie sposób wspierać księdza zwłaszcza wówczas, gdy przewodniczy on modlitwie. Ministranci modlą się z księdzem i z cała rodziną, szczególnie odpowiadają na modlitewne wezwania. Podają też księdzu we właściwym momencie modlitewnik czy wodę święconą. W wielu parafiach ministranci poprzedzają księdza, by wcześniej zorientować się, które rodziny są obecne i zapraszają swojego duszpasterza z kolędowym błogosławieństwem. Ministranci powinni być podczas wizyty w poszczególnych rodzinach bardzo dyskretni, we właściwym momencie wycofać się do innego pokoju czy na korytarz, by domownicy mogli bez skrępowania przedstawić księdzu swoje problemy. Jeżeli natomiast usłyszą niektóre rozmowy, to nie powinni, tego co usłyszą przekazywać innym. Dyskretna i kulturalna pomoc ministrantów podczas wizyty duszpasterskiej jest zatem księdzu bardzo potrzebna.
![]()
| « poprzedni | « wróć |