Wakacje to czas dwóch możliwości: czas szansy na zbliżenie się do Boga i czas, w którym możemy od niego bardzo się oddalić. Z pomocą w wybraniu tej pierwszej możliwości przychodzą nam liczne sanktuaria.

W starożytnym Rzymie pora roku, w którym Słońce znajduje się w gwiazdozbiorze Psa, czyli okres między 22 czerwca a 23 sierpnia nazywana była kanikułą. Tym mianem określa się też – choć już coraz rzadziej – najgorętszy okres lata. Kanikuła to zatem po prostu wakacje, okres upragniony przez większość studentów, czy uczniów. Ten piękny czas wolności jest sprawdzianem dla nas wszystkich. I od nas zależy, czy wyjdziemy z niego zwycięsko, by przez kolejny rok pracować na swoją pomyślną dorosłość, czy też poddamy się licznym zagrożeniom doczesności. Aby odsunąć się od tych ostatnich zagrożeń warto też w czasie wakacji nie zapominać o Panu Bogu. A możemy odwiedzać Go także podczas wakacyjnych podróży w tysiącach pięknych świątyń. Jedne tak znane, jak Bazylika Św. Piotra i sam Watykan – serce Kościoła Katolickiego, sanktuaria w Ziemi Świętej, pozwalają nam kontemplować ziemską wędrówkę Pana Jezusa. Inne, ostatnio modne, jak Santiago de Compostella dają okazję do podróżowania do grobu św. Jakuba Apostoła w Hiszpanii, a także licznymi pieszymi szlakami przecinającymi Stary Kontynent. Nie każdy jednak – z różnych powodów: czy to finansowych, czy organizacyjnych – może wybrać się w daleką podróż zagraniczną. Także najbardziej popularne piesze pielgrzymki na Jasną Górę trwają od 7 do 14 dni.
Warto więc wybrać się własnym szlakiem mniej znanych, czy mniejszych sanktuariów, by będąc blisko Boga, przeżyć jednocześnie wspaniałą przygodę. My chcielibyśmy zwrócić uwagę na kilka takich miejsc, proponując, by każdy z Was opracował sobie swoją własną, może podobną do naszej trasę.
Św. Krzyż
W ostatnim roku nasz kraj stał się areną politycznych sporów o miejsce krzyża w przestrzeni publicznej. Wielu z nas stanęło zagubionych wobec obserwowanych w telewizji scen, nierzadko gorszących. Zapewne pielgrzymka do najstarszego polskiego sanktuarium pozwoli nam odzyskać właściwe spojrzenie na Krzyż Chrystusowy. Położony w województwie świętokrzyskim Łysieć, zwany również Łysą Górą, jest drugim co do wielkości masywem w Górach Świętokrzyskich. Zbudowany z kwarcytów, piasków i łupków ilastych kambru - najstarszego okresu paleozoicznego ery dziejów Ziemi. W tym niezwykłym miejscu wznosi się klasztor, w którym gospodarują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Pod ich opieką znajduję się tam Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego. Benedyktyńska tradycja przypisuje fundacje tego miejsca jeszcze Bolesławowi Chrobremu. Przez stulecia było ono miejsce kultu i czczenia Krzyża Chrystusowego. To właśnie tam przechowywana jest cząstka Świętego Krzyża, którą podarował św. Emeryk, królewicz węgierski, syn pierwszego króla Węgier, św. Stefana. W opactwie Św. Krzyża obchodzi się odpust Najświętszej Krwi pana Jezusa w pierwszą niedzielę lipca, zaś 14 września – odpust Podwyższenia Krzyża Świętego.
Relikwie św. Krzyża, także piękna architektura oraz liczne pamiątki historyczne oraz atrakcje turystyczne, jak choćby zmumifikowane, domniemane szczątki księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, sprawiają, że nawiedzenie tego sanktuarium jest niezapomnianym doświadczeniem i wspaniałą wakacyjną przygodą.
Jadąc do tego sanktuarium warto przestudiować prowadzone przez Oblatów strony internetowe na jego temat, dowiedzieć, się, gdzie w okolicy można się zatrzymać, o której godzinie sprawowane są na Łysej Górze Msze św. i jakie inne atrakcje czekają nas w okolicy.
Dusze czyśćcowe
Teologia katolicka wyraźnie naucza o konieczności modlitwy a dusze naszych bliźnich, przebywające w czyśćcu. Z duszami czyśćcowymi na przestrzeni wieków wiązało się wiele tajemniczych fenomenów i zagadkowych przekazów. Wiele z nich zostało zapisanych w dokumentach zgromadzonych w pięknej rzymskiej świątyni p.w. Wstawiennictwa Świętego Serca w Rzymie (Sacro Cuore del Suffragio). Kościół stoi blisko Watykanu, nad Tybrem. Ma piękną kamienną, neogotycką fasadę. W zakrystii tej świątyni znajduje się osobliwe mini-muzeum. Prezentujące liczne relikwie – przedmioty dające świadectwo widocznych śladów pozostawionych przez dusze grzeszników, cierpiące w czyśćcu. Najczęściej są to tajemnicze odciski dłoni i palców, odciśnięte na książkach, kartach papieru, czy pergaminach. To „Piccolo Museo de Purgatorio”, czyli małe muzeum dusz czyśćcowych może być znakomitym przystankiem na drodze pielgrzymek tych z nas, którzy tego roku udadzą się do Wiecznego Miasta. Pozwala ono otrząsnąć się współczesnemu człowiekowi z powszechnego dziś samozadowolenia i przeprowadzić prawdziwy rachunek sumienia. Zwiedzając to niewykłe muzeum człowiek wiary obcuje z tajemnicą, którą dzisiejsza kultura masowa skrzętnie stara się wyprzeć i zanegować.
W cudy wielmożna
Maryjny pontyfikat bł. Jana Pawła II pozwolił ponownie docenić opiekę jaką w sposób szczególny roztacza nad ludźmi w współczesnym światem Maryja. Do Niej będziemy modlić się niejednokrotnie tego lata, cierpliwie przesuwając paciorki naszych różańców. Dobrze jeśli na wakacyjnych szlakach zawędrujemy też do licznych sanktuariów maryjnych. Ci z nas, którzy nie będą mogli zrobić tego podczas odległych eskapad, mogą szukać takich miejsc Maryjnej łaski i opieki w swoim najbliższym otoczeniu. Dla mieszkańców Poznania i Wielkopolski dużym wyzwaniem duchowym będzie na pewno wizyta w kościele p.w. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Poznaniu. Niezwykły piastowski Kościół mieści się zaledwie 5 minut spacerem od poznańskiego Starego Rynku z ratuszem. Wielu omija go obojętnie, gdyż jest wtopiony w zabudowę ulicy Wronieckiej i Masztalarskiej.
Ten dawny kościół sióstr dominikanek, zwanych powszechnie w Poznaniu Katarzynkami, pochodzi z okresu średniowiecznego. Do dziś w prezbiterium znajduje się piękne gotyckie sklepienie, zwane piastowskim. Dziś świątynią opiekują się księża salezjanie, którzy prowadzą obok kościoła oratorium dla młodzieży i realizują liczne formy duszpasterstwa. W świątyni tej możemy modlić się za wstawiennictwem piątki błogosławionych, których do chwały ołtarzy wyniósł w 199 roku bł. Jan Paweł II. Są to: Jan Klinik, Franciszek Kęsy, Jarogniew Wojciechowski, Czesław Jóźwiak i Andrzej Kaźmierski. Ci młodzi chłopcy, zwani „Piątką z Wronieckiej”, zaangażowani w czasie wojny w działalność okupacyjną, zostali straceni przez okupanta niemieckiego. Choć kościół ten nie ma statusu sanktuarium, to w jego ołtarzu głównym znajduje się obraz patronki – Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Modlitwą przed nim wielu wiernych zawdzięcza wiele łask.
Powyższy opis to tylko propozycja duchowych podróży na czas wakacji. Może jednak każdy z Was stworzy własną trasę?
Adam Suwart
Fot: Serge/Dreamstime.com
![]()
| « poprzedni | następny » | « wróć |