gorący temat

 
Muzyczna medytacja Boga
autor: ks. Mariusz Białkowski

O chorale gregoriańskim słyszymy podczas liturgii, w radiu, telewizji, czy w internecie. Wielu identyfikuje go z Bogurodzicą albo ze średniowieczną sekwencją o św. Wojciechu, czy też w ogóle ze śpiewami z „tamtych czasów”. Ale czy słusznie?

Na początek uściślenie: lepszym określeniem muzyki, o której myślimy jest śpiew gregoriański. Po pierwsze – chodzi właśnie o śpiew, po drugie – języki nowożytne stosują taki właśnie termin (ang. Gregorian Chant, wł. canto gregoriano, fr. chant grégorien). Jedynie jęz. niemiecki używa terminu Gregorianischer Choral, który odróżnia w zamyśle śpiew liturgiczny kościoła rzymsko-katolickiego od protestanckiego. Myślimy i mówimy więc o śpiewie gregoriańskim, który towarzyszy liturgii kościoła obrządku łacińskiego.

Melodia podporządkowana słowu
Śpiew ten został skomponowany na potrzeby liturgii i pełni określone funkcje. Wynika to też z tego, że podstawowym narzędziem kościoła w sprawowaniu kultu jest słowo. Jest ono różnej jakości i różnego autorstwa: od proklamowanego Słowa Bożego, homilię, po słowa komentarzy. Naczelną zasadą jest to, że ma ono trafiać do wiernych, by mogli je słyszeć, rozumieć i przyjmować. W tę zasadę wpisuje się też śpiew. Naturą śpiewu jest tekst, treść, natomiast muzyka jest na drugim planie. Nie jest ona „przypadkowa” lecz podporządkowana słowu, tzn. linia melodyczna tak się rozwija, by nie zakłócać przekazu słowa. To niestety w późniejszych etapach historii muzyki wokalnej zostało zupełnie odwrócone: to tekst stał się pretekstem do zaprezentowania wirtuozowsko-wokalnych możliwości śpiewaka (wystarczy posłuchać jakiejś arii z opery lub zapoznać się z tzw. stylem bel canto).

Poucza, wyjaśnia i prowadzi do zbawienia
Skoro słowo jest tak istotne, to też śpiewane pełni funkcję katechetyczno-ewangelizacyjną: poucza, wyjaśnia, przekłada się na życie codzienne, prowadzi do zbawienia. Każdy, zatem utwór gregoriański ma tekst w języku Kościoła, czyli łacińskim. Być może dziś dla odbiorcy będzie to przeszkodą, ale tylko pozornie, bo tekst ten w zdecydowanej większości pochodzi z Pisma Świętego i to głównie z Księgi Psalmów. Tekst średniowiecznej łaciny, i w naszym przypadku kościelnej, ma swoją charakterystykę. Niekiedy składnia zdań jest mniej „poprawna” w stosunku do przyjętych wzorców łaciny klasycznej. Do tego przyłącza się także pisownia oraz wymowa.
Kolejnym parametrem śpiewu gregoriańskiego jest czas powstania. Można przyjąć, że wiekiem, w którym został skomponowany cały konieczny repertuar, jest koniec IX w. To kryterium historyczności jest bardzo ważne przy weryfikacji czy dany śpiew jest gregoriański, bo po tym wieku były komponowane utwory, o których mówimy, że są w stylu gregoriańskim. Ta zasada funkcjonuje w całej historii muzyki. W czasach Chopina nikt nie komponował w stylu bachowskim, czy też mozartowskim.

Melodia prowadzona modusem
To, że melodia jest „podporządkowana słowu” oznacza, że już sam tekst literacki ma pewną strukturę, składa się z logicznych części, w których nie wszystkie słowa mają tę samą wagę. Dlatego melodia, która „ubiera” łaciński tekst muzycznie musi kończyć swoją frazę w miejscu, gdzie wskazuje na to treść tekstu. To oznacza, że mając krótki motyw melodyczny nie można go zastosować do długiego tekstu i odwrotnie. Co do ważkość słów – to te najważniejsze kompozytor może wyrazić podnoszą linie melodyczną na wyższy stopień albo wykorzystując zmiany agogiczne, oddając dane słowo w wartościach rytmicznych poszerzonych. To ledwie dwa sposoby gregoriańskiej techniki kompozycyjnej, jakimi posługuje się kompozytor gregoriański. To prowadzenie melodii odbywa się w odpowiedniej skali zwanej modusem gregoriańskim: protus, deuterus, tritus oraz tetrardus.

Tajniki gregoriańskich formuł
Rozważając śpiew powstały przed IX w., napisany w jęz. łacińskim oraz w odpowiednim modusie, trzeba wprowadzić kolejne rozróżnienie wynikające z faktu, że w czasie powstawania śpiewu gregoriańskiego istniały inne rodzaje i gatunki muzyczne. Były śpiewy towarzyskie, ballady, a nawet śpiewy liturgiczne innych obrządków, np. pochodzące ze wschodu. Śpiew gregoriański od innych wtedy istniejących odróżniają m.in. powtarzające się charakterystyczne zwroty melodyczne zwane formułami gregoriańskimi. Te krótkie motywy melodyczne (4-6 dźwięków) zastosowano w różnych utworach. Najciekawsze jest to, że za każdym razem jest jakaś zmiana. Nie ma dwóch identycznych miejsc pod względem melodycznym oraz rytmicznym (w przeciwieństwie do naszej liturgii, gdy to na jedną melodię Psalmu Responsoryjnego można wykonywać każdy tekst!). Podobnie dzieje się obecnie. Słyszymy różne rodzaje muzyki komponowanej dziś, np. muzykę jazzową, bluesową, tzw. metalową, popową. Jeśli znamy te style to nasze ucho szybko je pozna. Gdy poznamy więc repertuar gregoriański, także będziemy umieli odróżniać śpiew gregoriański od innych śpiewów okresu średniowiecza.

Najważniejsza: duchowość śpiewu
Kolejną ważną cechą śpiewu gregoriańskiego jest forma. Jeśli ten śpiew był przeznaczony na liturgie Mszy św. to jego formy są jej podporządkowane. Istnieją takie, które zawierają w sobie powtórzenia tekstu i melodii (np. Kyrie, antyfona na wejście tzw. Introit,) ale i te, w których nie ma żadnych powtórek, np. Gloria, Credo. Nie ma w gregoriańskim repertuarze klasycznym np. formy pieśni (zwrotka + refren).
Powyższe kryteria generują kolejne istotne cechy. Ważne są: własna emisja oraz wymowa tekstu kościelnej łaciny średniowiecznej, własny rytm, sposób przekazania śpiewu gregoriańskiego do naszych czasów (rękopisy oraz nieprzerwana i ciągle żywa tradycja klasztorów benedyktyńskich), wykonawstwo i najważniejsza, a zarazem bardzo trudna cecha do opisania – duchowość śpiewu gregoriańskiego!
Dzięki tym narzędziom badawczym można próbować badać śpiew gregoriański lub chociaż odróżniać go od wszelkich innych śpiewów. Trzeba jeszcze dopowiedzieć, że w naszym repertuarze istnieją utwory napisane w stylu gregoriańskim, np. znany hymn Adoro te devote, tzw. ordinarium O Aniołach, czy XIII-wieczna sekwencja ku czci św. Wojciecha. O tym, że utwory te nie należą do klasycznych, mówi nie tylko kryterium historyczne, ale i przebieg melodyczny. Zostały nam jednak one przekazane przez tradycję, do tego wykonujemy je często i powszechnie. Miejmy jednak świadomość, że śpiew gregoriański to niezwykły gatunek muzyki, w którym melodia staje się narzędziem wspomagającym tekst. Ten śpiew jest muzyczną medytacją obecności Boga.

ks. dr Mariusz Białkowski

ramka:
Autor jest m.in. członkiem zarządu głównego Międzynarodowego Stowarzyszenia Studiów Śpiewu Gregoriańskiego, Associazione Internazionale Studi di Canto Gregoriano – sekcja włoska. Jest też założycielem i prezesem Międzynarodowego Stowarzyszenia Studiów Śpiewu Gregoriańskiego – sekcja polska.
Fot: wielka księga z chorałem z biblioteki w Niepokalanowie

fot. R. Woźniak/KnC

« poprzedni   |   następny » « wróć
Czy zachowuję piątkowy post od pokarmów mięsnych
TAK
NIE
[ wyniki | poprzednie ]
Głosów: 649