Kiedy zajrzała do środka, zobaczyła rząd wiszących płaszczy. Były to przeważnie futra, a trzeba wam wiedzieć, że dla Łucji nie było nic milszego nad zapach i dotyk futer. Nie wahając się ani chwili, weszła do szafy i zanurzyła się w futrach, z rozkoszą wtulając w nie twarz. Oczywiście nie zapomniała o pozostawieniu otwartych drzwi, ponieważ wiedziała, że to bardzo głupio przypadkowo zamknąć się w szafie. Postąpiła krok czy dwa w głąb i stwierdziła, że wewnątrz jest jeszcze drugi rząd płaszczy. Tutaj było już prawie zupełnie ciemno i Łucja wyciągnęła ręce przed siebie, by nie uderzyć głową w tylną ścianę szafy. Zrobiła jeszcze jeden krok naprzód, potem jeszcze dwa lub trzy, wciąż spodziewając się, że końcami palców dotknie drewnianej ściany. Ale nic takiego nie nastąpiło. „To musi być naprawdę ogromna szafa" — pomyślała, posuwając się wciąż dalej i rozgarniając miękkie futra, aby zrobić sobie miejsce. Nagle zauważyła, że coś skrzypi pod jej nogami. „To chyba kulki naftaliny", pomyślała i schyliła się, chcąc namacać je ręką. Ale zamiast twardego i gładkiego drewna podłogi wyczuła coś miękkiego, sypkiego i zimnego. (C.S. Lewis, Lew, Czarownica i Stara Szafa, tł. Andrzej Polkowski, Media Rodzina of Poznań, 1996)

Podwójne dno
Chyba każdy przynajmniej słyszał o krainie Narni, a wielu z was widziało film lub czytało książkę o przygodach Piotra, Zuzanny, Edmunda i Łucji. Czy wiecie, że ta baśń ma tzw. „drugie dno”, czyli ukryte znaczenie? Autor – Pan Clive Staples Lewis – napisał tę książkę dla swoich dzieci, aby wyjaśnić im jak wygląda....niebo. Mamy więc walkę pomiędzy oddziałami służącymi Aslanowi i Czarownicy; mamy Edmunda, który najpierw popiera siły zła a potem zmienia swoje życie i służy Aslanowi; mamy Aslana, który zostaje zabity i zmartwychwstaje. Wszystko się zgadza. To jest tak naprawdę opowieść o Bogu, który kocha człowieka i pomaga mu w walce ze złem, a na koniec przygotowuje dla niego wspaniałą krainę, w której nie ma już smutku i płaczu. Dlaczego C.S Lewis napisał baśń? Czy nie mógł tego opowiedzieć swoim dzieciom wprost? Sami wiecie, że to byłoby zbyt trudne do zrozumienia. Świat, który istnieje poza bramą śmierci to kraina, z której nikt z ludzi nie powrócił, by nam o niej opowiedzieć. Chrystus zapewnia nas, że będziemy tam szczęśliwi, ale nie znamy szczegółów. Musimy, zatem uruchomić wyobraźnię. Chcemy dzisiaj pokrótce zwiedzić trzy krainy: piekło, czyściec i niebo. Pamiętajmy jednak, że kraina Narni istnieje tylko na kartach książki, a krainy, które dzisiaj odwiedzimy istnieją naprawdę. Zaczniemy od piekła, żeby jak najszybciej mieć to już za sobą. Potem będzie już tylko lepiej.
Wieczna samotność
Biblia mówi o piekle używając obrazów i symboli: „piec rozpalony” (Mt 13,42), „ogień wieczny” (Mt 25,41), „gehenna ognia nieugaszonego” (Mt 5,22). Mogłoby się nam wydawać, że w piekle ludzie są poddawani okrutnym torturom z wykorzystaniem ognia, wrzątku i smoły. Przyzwyczailiśmy się myśleć o Szatanie jako o rogatym stworze z ogonem i widłami w ręce. Nic bardziej błędnego. W piekle cierpienie jest jeszcze większe niż ból spowodowany poparzeniami czy ranami. To cierpienie serca, które jest samotne. W piekle nie ma Boga i Jego miłości, nie ma najbliższych i znajomych, nie ma przyjaźni, pomocy i miłych uśmiechów. Jest tylko jedno: potworna samotność trwająca bez końca. Jak tam można trafić? Zadałem kiedyś uczniom na katechezie takie zadanie: Napisz krótki poradnik na temat: „Co trzeba zrobić, by pójść do piekła?” Początkowo uczniowie byli przerażeni, ale gdy zaczęli się zastanawiać zrozumieli, o co chodzi. Skoro dowiedzieli się za co można iść do piekła, to dowiedzieli się jednocześnie czego unikać jak ognia piekielnego.
Poczekalnia...
więcej w listopadowym numerze "KnC - Króluj nam Chryste"
ks. Jacek Zjawin
Zadanie:
Napisz krótki poradnik: „Co zrobić, by pójść do Nieba?” Nie uznajemy odpowiedzi: „być dobrym człowiekiem, modlić się i chodzić do kościoła” – prosimy o konkrety. Wysyłajcie je do nas do 30 listopada br. na adres pocztowy (stopka redakcyjna) lub elektroniczny (knc@diksw.pl). Dla najlepszej „piątki” mamy wybór myśli dla młodych bł. Jana Pawła II.
Fot. R. Woźniak/KnC
![]()
| « poprzedni | następny » | « wróć |