KnC - miesięcznik dla ministrantów
· biblia  · formacja  · wywiad miesiąca  · warto wiedzieć  · English  · forum ministranckie  · reklama  · słownik  · słowo pasterza  · na kartach Biblii  · wielkie pontyfikaty  · ABC chrześcijanina  · Podpatrując świętych  · zbiórka  · w kościele  · fundamenty  · pomieszany świat  · gorący temat  · rower  · moto  · komp  · moje hobby  · sport  · warto zobaczyć  · warto przeczytać  · być mądrym  · moja wiara  · bez komży  · Jan Paweł II  · cooltura  · muza  . księga gości
Okładka
Nr 7/8/2010
» Archiwum
» Szukaj
» Konkursy
» Prenumerata
» Redakcja
fundamenty
Rak serca
05/2010
Wiele jest chorób, które leczy się za pomocą operacji, ciągłego stosowania leków, czy systematycznych i skomplikowanych zabiegów. Medycyna poszła już tak daleko, że niegdyś niemożliwe, stało się dziś niemalże możliwe. Są jednak stałe choroby, które trudno zdiagnozować, a jeszcze trudniej wyleczyć.
 

Spoglądając na dzisiejsze działania marketingowe firm i korporacji, które tworzą kolorowe i stale prześcigające się promocje czy rabaty, nie trudno się zorientować, że stosowane są one po to, by wzbudzić w człowieku chęć posiadania reklamowanego dobra czy usługi. Samo hasło produktu powinno już wywołać w nas pewne zainteresowanie, które następnie zamieni się w chęć zakupu, (w najlepszym dla firm wypadku chorą pożądliwość natychmiastowego zakupu). To z kolei czasem rodzi w człowieku chciwość, która jest niczym innym jak chorobliwą zachcianką posiadania.

Jest jeszcze inna choroba - zazdrość, przejawiająca się z kolei jakimś wewnętrznym niepokojem. Wyraża się to tym, że ktoś czuje urazę i zawiść w stosunku do drugiej osoby, która odniosła sukces, posiada więcej zalet, czy ma większą umiejętność w nawiązywaniu kontaktów z ludźmi.

Zazdrosnym można być z powodu czyjejś urody, większego powodzenia, większych mięśni. Zazdrość można odczuwać w stosunku do kogoś za dokonania, awanse, większą siłę przebicia. Zazdrość, bo ktoś dostał więcej, jest bardziej szanowany, więcej zarabia. Przykładów można mnożyć i wyglądało by to jak pajęcza sieć, która owija nasze życie i zwyczajnie nie pozwala, byśmy spoglądali na drugich z braterską miłością.   

Zazdrość odsuwa nasze czyny i słowa od inicjatywy kontaktu, od chęci nawiązania lub naprawienia zepsutych relacji. Źle wpływa na obraz drugiej osoby w naszych oczach i stawia ją w krzywym, nierzeczywistym zwierciadle. Odrzuca myśl o tym, że mimo narastającej niechęci do kogoś, należy wyciągnąć rękę i starać się na tyle, na ile jesteśmy zdolni spróbować powalczyć o lepsze więzi. Zazdrość z pewnością je niszczy i nie pozwala wyzwolić z nas „wielkich sercem” ludzi.

» Biuletyn KnC
» Galeria
» Turnieje
KnC, 61-245 Poznań, ul. Chartowo 5
tel./fax 061 876-96-62, e-mail: knc@swietywojciech.pl