KnC - miesięcznik dla ministrantów
· biblia  · formacja  · wywiad miesiąca  · warto wiedzieć  · English  · forum ministranckie  · reklama  · słownik  · słowo pasterza  · na kartach Biblii  · wielkie pontyfikaty  · ABC chrześcijanina  · Podpatrując świętych  · zbiórka  · w kościele  · fundamenty  · pomieszany świat  · gorący temat  · rower  · moto  · komp  · moje hobby  · sport  · warto zobaczyć  · warto przeczytać  · być mądrym  · moja wiara  · bez komży  · Jan Paweł II  · cooltura  · muza  . księga gości
Okładka
Nr 7/8/2010
» Archiwum
» Szukaj
» Konkursy
» Prenumerata
» Redakcja
fundamenty
Więcej
Michał Gramacki 03/2010

Chciwość. Była, jest i będzie. Póki człowiek utożsamia wartość z bogactwem, dobrami, zaszczytami i prominentnymi stanowiskami. Póki zawsze będzie chciał więcej niż ma jego sąsiad, szef czy znajomy. Póki będzie chciał lepszych pozycji w społeczeństwie i ważniejszych funkcji w pracy.

 

Motto chciwego brzmi: więcej, więcej, więcej. Chorobliwe uzależnienie od posiadania, od pożądania rzeczy materialnych, od chęci, by ludzie postrzegali, że jest się kimś ważnym, co w rzeczywistości często mija się z prawdą.

Jest wiadomym, że wielu z nas może stać się bogatymi, bo przez swą ciężką i rzetelną pracę, albo nabyte umiejętności i talenty dorobi się tego czy owego. Wielu z nas może dzięki wieloletniej i uczciwej pracy awansować na stanowiska menedżerów, dyrektorów i członków rad nadzorczych wielkich korporacji. I to wszystko nie ma nic wspólnego z chciwością, jedynie z dobrą motywacją, ambicją i kreatywnością, ale też przysłowiowym łutem szczęścia. To ostatnie potrzebne jest przecież każdemu.

Ale wróćmy do spraw ważniejszych i tych wynikających z naszych dobrych działań, dających wymierne efekty. Mając już coś do zaoferowania decydujemy, czy stać się wielkodusznymi czy chciwymi. Czy pomóc naprawdę tym, którzy na to czekają, czy zamknąć się w niewolniczym pędzie za czymś „więcej”.

Chciwość to właśnie brak umiejętności dzielenia się z innymi. To wyliczanie zysków i strat, które się poniesie w trakcie różnych działań. Ile się na tym skorzysta, ile zarobi?

Trzeba pamiętać o kilku prostych wskazówkach: bogactwo człowieka nie jest mierzone stanem jego konta bankowego i wartością nieruchomości, które się posiada. Jego miarą jest bezinteresowność i ofiarność dla drugich. Bo tak, jak przychodzimy na ten świat, tak kiedyś z niego odejdziemy. Warto, by tym co po nas pozostało, było dobro.

Michał Gramacki
» Biuletyn KnC
» Galeria
» Turnieje
KnC, 61-245 Poznań, ul. Chartowo 5
tel./fax 061 876-96-62, e-mail: knc@swietywojciech.pl