KnC - miesięcznik dla ministrantów
· biblia  · formacja  · wywiad miesiąca  · warto wiedzieć  · English  · forum ministranckie  · reklama  · słownik  · słowo pasterza  · na kartach Biblii  · wielkie pontyfikaty  · ABC chrześcijanina  · Podpatrując świętych  · zbiórka  · w kościele  · fundamenty  · pomieszany świat  · gorący temat  · rower  · moto  · komp  · moje hobby  · sport  · warto zobaczyć  · warto przeczytać  · być mądrym  · moja wiara  · bez komży  · Jan Paweł II  · cooltura  · muza  . księga gości
Okładka
Nr 7/8/2010
» Archiwum
» Szukaj
» Konkursy
» Prenumerata
» Redakcja
formacja
Duchowy trening
ks. Piotr Mieloszyński 03/2010

Trener Justyny Kowalczyk – Aleksander Wierietielny ma dla naszej biegaczki narciarskiej konkretny program ćwiczeń: bieg 30 km non-stop pod górę, z dużą różnicą wzniesień…Pływam kilka kilometrów dziennie. Trening rano i wieczorem, do tego wizyta na siłowni - tak wygląda dzień mistrzyni olimpijskiej Otylii Jędrzejczak. Cristiano Ronaldo nawet podczas własnego urlopu trenował po sześć godzin dziennie.

Tego typu nagłówki często możemy odnaleźć w prasie lub w witrynach internetowych dotyczących sportu. Warto zwracać na nie uwagę, ponieważ zwykle zachwycamy się efektami, wynikami, rekordami czy miejscami na podium (albo robimy sensację z zarobków), a zapominamy, że wszystko to poprzedzone jest latami wytrwałej pracy, godzinami treningów, całym pasmem wyrzeczeń…

Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ jako chrześcijanie (tym bardziej jako ministranci) zostaliśmy wezwani do zawodów, w których stawką jest wieczność w domu Pana Boga czyli szczęście o wiele większe niż wszystkie medale i zwycięstwa sportowe.

Tym bardziej my powinniśmy pamiętać, że nie obejdzie się bez duchowych treningów, prób i wyrzeczeń. Doskonałym czasem dla naszych zmagań jest każdorazowo Wielki Post.

Plan treningu

Na pewno w wielkopostnych duchowych ćwiczeniach musi znaleźć się czas na indywidualną modlitwę. Jeżeli zauważamy, że nasza poranna lub wieczorna rozmowa z Panem Bogiem szwankuje, bywa zapominana, to dobrze byłoby odświeżyć ten kontakt z niebem. Podobnie rzecz ma się z Eucharystią. Być może dosięgają nas czasem pokusy zniechęcenia lub zimnej rutyny, która sprawia, że przeżywamy Mszę świętą dosyć chłodno i bez zaangażowania. Jeśli tak jest, to warto, abyśmy więcej serca włożyli w nasze niedzielne (i nie tylko niedzielne) spotkanie z Chrystusem obecnym pod postaciami chleba i wina. Wszak Msza Święta jest najpotężniejszą modlitwą, jaką posiadamy!

Tylko w Wielkim Poście…

Na szczególną uwagę wśród wielkopostnych ćwiczeń zasługują dwa nabożeństwa, które zazwyczaj odprawiane są tylko w tym niezwykłym czasie nawracania się: Droga krzyżowa i Gorzkie żale. Byłoby niedobrze, gdybyśmy jako ministranci przegapili te spotkania z Ukrzyżowanym Jezusem, który jest naszym Źródłem siły w zawodach, do których stanęliśmy.

Dieta

Każdy zawodnik, który chce osiągnąć sukces, musi liczyć się z pewnymi wyrzeczeniami. I my w naszym duchowym treningu jesteśmy zaproszeni do podjęcia podobnych postanowień. Być może będzie to ograniczenie słodyczy, zmniejszenie ilości godzin spędzonych przed komputerem, chwilowe wyrzeczenie się telewizji czy własnego Xboxa. Możliwości jest wiele. Wybór należy do Was!

Ożywcza kąpiel

Na pewno niezwykle ważnym punktem w naszych zmaganiach będzie solidny rachunek sumienia, a po nim kąpiel serca w sakramencie pojednania. Trzeba koniecznie zdobyć się na ten krok i odświeżyć swą duszę w spowiedzi świętej. Słowa rozgrzeszenia będą dla nas tym, czym pachnący balsam dla utrudzonych sportowców.

 Efekt?

Myślę, że na razie wystarczy punktów wymienionych w naszym planie wielkopostnego treningu, aby przygotować się nie tylko do pięknego przeżycia Świąt Wielkanocnych, ale również do podjęcia życiowych walk, które nas czekają. I trzeba pamiętać, że tu nie chodzi o sparingi - o walki kontrolne lub towarzyskie. Tu chodzi o zawody ze stawką większą niż wszystkie inne. Jeśli włożymy sporo sił w hartowanie naszego wnętrza, wtedy będziemy mogli powiedzieć jak święty Paweł: Stoczyłem piękną walkę, bieg ukończyłem, wiary dochowałem (2Tm 4,7).
Tego Wam i sobie życzę! Do startu, gotowi, START!!!

Zadanie:

 Znajdź chwilę ciszy i zastanów się co jest twoją wadą główną. Następnie uczyń postanowienie związane z pracą nad sobą, zwalczaniem tejże wady. Zaplanuj konkretną strategię walki. Nie zrażaj się niepowodzeniami w toczonej walce, ale zawsze zaczynaj od nowa. Owocem wytrwałości tego duchowego treningu, będzie wewnętrzne zahartowanie, które pomoże w głębszym przeżywaniu spotkania ze Zmartwychwstałym. Postaraj się to postanowienie, duchowy trening, kontynuować także po Wielkim Poście.

ks. Piotr Mieloszyński
» Biuletyn KnC
» Galeria
» Turnieje
KnC, 61-245 Poznań, ul. Chartowo 5
tel./fax 061 876-96-62, e-mail: knc@swietywojciech.pl