| biblia |
| ks. Piotr Mieloszyński | 03/2010 |
Kolejny raz spotykamy się na łamach KnC, aby zobaczyć cuda, których dokonał Pan Jezus. Z racji na przeżywany obecnie Rok kapłański chciałbym, abyśmy poruszyli temat Eucharystii. W szerokim tego słowa znaczeniu każda Msza Święta jest bowiem Cudem, choć nietypowym.
We wszystkich dotychczas przywołanych niezwykłych wydarzeniach – „gołym okiem” widoczne były efekty tego, czego dokonywał nasz Mistrz. Natomiast gdy mowa o Eucharystii, sprawa ma się nieco inaczej. Dzięki wierze wiemy, że chleb zamienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew. „Gołym okiem” jednak nadal widzimy postać chleba i wina. Bardzo pięknie opisał to doświadczenie święty Tomasz z Akwinu w najsłynniejszym ze swoich hymnów:
Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak
Kto się im poddaje, temu wiary brak
Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę
Że w postaci Chleba utaiłeś się…
Myślę, że jako ministranci doskonale wiemy, co dokonało się podczas Ostatniej Wieczerzy. Każdego roku w Wielki Czwartek wspominamy ten niezwykły wieczór, kiedy to Pan Jezus pozostał ze swoimi uczniami na zawsze w prostych znakach eucharystycznych.
Jednakże w ciągu wieków chrześcijanie niejednokrotnie zmagali się z pokusą, która poddawała w wątpliwość realną obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Wobec tychże wątpliwości Pan Bóg od czasu do czasu daje Kościołowi pewne znaki, które nazywamy cudami Eucharystycznymi. Jeden z najbardziej znanych dokonał się w VIII wieku we włoskiej miejscowości Lanciano. Oto w małym kościółku pod wezwaniem świętego Legoncjana pewien mnich, sprawując Mszę Świętą, powątpiewał w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii. Aż trudno wyobrazić sobie zdumienie kapłana, który zauważył, że po dokonanej konsekracji, hostia stała się Ciałem, a wino przemieniło się w żywą Krew, krzepnąc w pięć nierównych grudek. Przez ponad dwanaście wieków aż po dziś dzień wierni otaczają wielką czcią Ciało i Krew z Lanciano, które mimo upływu czasu nie uległy rozkładowi. Ciekawostką jest też fakt, że w ubiegłym stuleciu postaci te poddano badaniom naukowym, którymi kierował prof. Linoli. Dnia 4 marca 1971r. ogłosił wyniki owych badań. Okazało się, że Ciało jest prawdziwym ludzkim ciałem, a Krew jest prawdziwą ludzką krwią. Ciało stanowią tkanki mięśnia sercowego (miocardium). Określono też grupę krwi (AB), która zachowuje się pod wieloma względami, jak świeża krew, mimo, że minęło już tyle wieków.
Czujmy się więc zaproszeni, aby uwielbić Pana Jezusa obecnego na ołtarzach naszych świątyń. Niedawno rozpoczęty Wielki Post, będzie dobrą do tego sposobnością.
A kończąc nasze rozważania, pozostaje jeszcze zachęcić, aby – jeśli nadarzy się możliwość – odwiedzić włoską miejscowość Lanciano i złożyć hołd dowodom Przeistoczenia, które dokonuje się w każdej Mszy Świętej.
| ks. Piotr Mieloszyński |

